Kierowcy: 'Pedalarze nie znają przepisów! Nie schodzą z rowerów na przejściu, nie korzystają ze ścieżek, nie trzymają się prawej strony! Tak nie wolno!!!'
Też kierowcy gdy nagminnie przekraczają prędkość, nie zatrzymuj się na stopie / zielonej strzałce, przecinają ciągłe linie, parkują na chodnikach: 'Winna infrastruktura i głupie prawo!'
@ATAT-2: nie raz pisałem przy tego typu dyskusjach - dziwi mnie że wg ludzi nazwijmy to "nierowerowych" jechanie obok DDRu to ciężkie przestępstwo i 20 lat łagru, a jechanie autem 68 na 50 w mieście to proza życia :) Podczas gdy niewjechanie na DDR porównać można do jechania uporczywie lewym pasem dwupasmowej drogi, kiedy prawy nie nadaje się do jazdy bo są dziury, albo kałuże ( ͡°͜ʖ
@mr-dawid: ja mam na odwrót większość życia chciałem strasznie związku, a czym jestem starszy tym większe zobojętnienie nawet jak widzę szczęśliwe parki
@XXX_Boris_Gromow_24cm_XXX Tak, pamięć o osobie i więź emocjonalna zanika na poziomie jej wnuków. Później zmarły jest już jedynie "ciekawostką historyczną".
I wstawaj, robaku, codziennie na 7 do roboty, bierz kredyt na 30 lat, kształć się po pracy, żeby w ogóle móc go dostać, a tymczasem pan przedsiembiurca dostanie 500 tys. na jacht.
Ale hej, rób dzieci, w końcu życie jest wspaniałe! Koniecznie rób, bo pan przedsiembiurca musi mieć siłę roboczą, ktoś musi zapracować na jego bogactwo.
@Kamenes: R---------a mnie to, że w mediach i na wykopie we wpisach o dzietności mówią "trzeba robić dzieci, bo w Polsce brakuje specjalistów!" tymczasem w rzeczywistości brakuje nie specjalistów, tylko jakiejkolwiek sensownej pracy, a im dalej automatyzacja będzie postępować tym gorzej. Ale rób dzieci dla januszy gastronomii.
Nadszedł ten dzień. Pożegnałem po trzech sezonach Streetfightera V2 i przesiadłem się na większego brata V4S. Pijcie ze mną kompot mireczki i do zobaczenia na drogach i torach🤙
Wylewa się szambo na pana Sławosza ze strony sfrustrowanych miernot które niczego w życiu nie osiągnęły, a do tego ich poziom ignorancji jest...kosmiczny ( ͡°͜ʖ͡°) Zajmował się między innymi testowaniem polimerowych systemów uwalniania leków w warunkach mikrograwitacji, badaniem wpływu mikrograwitacji na układ odpornościowy, czy też badał stabilność leków w przestrzeni kosmicznej (dobra, i tak nie zrozumiecie i spłycicie temat do jedzenia pierogów). A ja Wam powiem
@rrobot: Wykryty zupełnym przypadkiem, przy okazji wykonywania USG jamy brzusznej związanego z zupełnie innym tematem. Internista zlecił mi to badanie ze względu na zapalenie pęcherza, które mi wtedy dokuczało. Diagnosta po prostu zauważył coś dziwnego i niepokojącego w trzustce i zalecił dalsze badania.
Kiedy byłem małym chłopcem, pojechałem do babci na wieś. Strasznie się nudziłem, grzebałem kijem w piasku i rzucałem kamieniami do stawu.
Nagle poczułem, że ktoś się na mnie patrzy. Moja babcia stała przed wejściem do obory i przywoływała mnie gestem dłoni. Kiedy do niej poszedłem, powiedziała:
- Anon, nadejdzie kiedyś dzień, kiedy napiszesz post na mirko, a setki osób stracą czas na przezytanie go do końca.
ona juz zerwała z toba wczesniej, tylko dopiero 2 dni temu o tym oznajmiła, trzymaj sie bo w kwietniu to samo przechodziłem pozdro