@splinter96: Wcale nie heheszki. Na początku millenium niektóre gry psuły zapis przy wyjściu w ten sposób, bo gra wychodziła, a dyski talerzowe nie nadążały z zapisem. Do dziś mam traumę i tak właśnie sejwuję.
Badania medycyny pracy to jest wałek jakich mało. Muszę pójść do lekarza, za co płaci pracodawca. Zawsze u tych lekarzy cała placówka jest z----------a i to wszystko po to, żeby “specjalista” ocenił czy mogę siedzieć przy komputerze. Przecież w tym nie ma żadnej logiki, prócz utrzymywania tego typu placówek przy życiu
@tonawegla: Nie wiem gdzie wy pracujecie, ale ja mialem normalnie RTG/EKG i badania krwi przy medycynie pracy. badania zaleza od pracodawcy, nie od lekarza. Jezeli nie zaplacil za nic, to dostajesz absolutne minium xD Jezeli tez jestes ciepla klucha i boisz sie odezwac do lekarza i powiedziec o problemach, to tez nie zleci niczego. Bo po co skoro mowisz, ze jestes zdrowy i nic nie boli/doskwiera? Niektorzy nawet ukrywaja fakt
Wszystkich plusujących zawołam dokładnie za 3 miesiące, 1 października, by przypomnieć, że z afery #lekarz100k nic nie wyniknęło i kosmiczne ceny jak były tak są, lekarze nadal nie mają tachografów, a ich zarobki pozostały utajone jak do tej pory. Rząd wyraził wyrazy oburzenia i zajął się innymi tematami, a Pan Dawid pracuje sobie na spokojnie w jakiejś innej placówce albo dwóch, tyle tylko że już mniej nadgodzin bierze...
Ostatni odcinek tego "Państwa w państwie" z udziałem Konfitury był intrygujący również z innego względu. Występujące w nim postaci są twarzą i zwierciadłem polskiego społeczeństwa. Jego przywary przybrały w tym programie namacalną postać i w sensie dosłownym mają ludzkie twarze.
Wiktor Pełczyński - przedstawiciel "uciśnionych" kierowców. Dopuszcza jazdę samochodem po chodnikach. Przy próbie piętnowania swojego zachowania robi z siebie ofiarę, sięgając po dostępne środki - w tym przypadku byli to rodzice w podeszłym
@stawo: i teraz pytanie czy ten program to faktycznie wartościową seria? Bo mamy przykład reportażu w której doskonale wiemy jak działa konfitura i więc możemy to co Polsat przedstawił w swoim programie porównać z działaniami konfitury. I teraz pomyśl ile mogło być podobnych reportaży, które były robione pod z góry założona tezę, ale nie mamy możliwości tego sprawdzić.
@Marek_Licyniusz_Krassus: Przy oglądaniu tego typu programów zawsze zapala mi się czerwona lampka, że nie dostaję pełnego obrazu sytuacji. W niektórych przypadkach to aż razi w oczy, bo wersja wydarzeń przedstawiana przez pokrzywdzonych brzmi nieprawdopodobnie, albo nie ma sensu. Telewizja rządzi się swoimi prawami i te odcinki po prostu muszą generować silne emocje, żeby program miał prawo bytu.
Witam wszystkich... Poszukuję osób które zostały oszukane przez użytkowników tagu #gielda. Wierząc w ich przemowy przy cenie 9zł, uwierzyłem że cena masła będzie ciągle rosła. Kupowałem masła na promocjach po 2.99zł przy cenie regularnej 6.99zł. Kupiłem je za pieniądze które miały iść na wymarzone mieszkanie. Wydałem łącznie 120zł, aktualnie pojawiły się promocje na masło za 0.95zł a ja jestem ponad 80zł w plecy
W tym kraju największym Bogiem (nie jakimś niedzielnym mitem) jest auto. Wszystko ma byc jemu podporządowane. Piesi i rowerzyści, to zas największe zło.
źródło: 1000033431
Pobierz