Kłania się Michał Gołkowski - pisarz science-fiction i fantastyki, tłumacz symultaniczny języków kilku, ostatnio lepiej znany jako "ten gość od tłumaczenia Trumpa".
Poza tym, że od kilkunastu lat zarzucam czytelników książkami (podobno 35+ książek, ktoś to kiedyś policzył), to ostatnio w ramach wypadku przy pracy zdarzyło mi się popełnić reportaż o dekonstrukcji ruskiej propagandy, w ramach prac nad którym pojechałem do walczącej Ukrainy, żeby tam porozmawiać z ruskimi jeńcami wojennymi, a


















Bo można sobie zrobić telekonferencję na teamsach z Chińczykiem, Hindusem, Polakiem i Amerykaninem no i każdy będzie mówił kiedy u niego Słońce wschodzi i zachodzi.
No bo to że w różnych miejscach jest pod różnym kątem to spoko - na płaskiej Ziemi też by tak mogło być zakładając oczywiście że odległość do Słońca jest rzędu kilku tysięcy kilometrów, a nie 150mln jak twierdzą "okrągłoziemcy" i