Powiedzcie mi, jak to jest możliwe, że pary - będąc w długoletnich związkach/małżeństwach - i teoretycznie będąc najbliższymi dla siebie osobami, rozliczają się 50/50, jeśli chodzi o kwestie finansowe? Jeszcze rozumiem, gdy są to nastolatkowie, ewentualnie studenci - bo nie mają wiele, są młodzi i jest wysoka szansa, że wkrótce się rozejdą.
Ale kurrr, 30+ dorośli ludzie, którzy rozliczają się o każdy grosz, to jest po prostu żałosne i niedorzeczne. "Kochanie, byłem
Ale kurrr, 30+ dorośli ludzie, którzy rozliczają się o każdy grosz, to jest po prostu żałosne i niedorzeczne. "Kochanie, byłem















Naprawdę są ludzie którzy uważają temperatury -10 i mniej przez całą dobę przez 3 tygodnie za normalną polską zimę?
Już nawet co bardziej rozgarnięci ludzie 40+ i seniorzy wspominają, że te mrozy kiedyś uderzały w kilkudniowych falach, a przez pozostały czas było między 0 a -10.
Pamięć płata figle ludziom i teraz rozpamiętują jakoby wtedy były zimy od listopada do marca po -35 i z zaspami na 2 metry,