Wczoraj kąpaliśmy się w jednej z zatok KRK piękna woda i przezroczysta do 7-10m. Ale tak słona że aż gorzka.
Pojechaliśmy wzdłuż wybrzeża i w pewnym momencie odbiliśmy na północ. Z poziomu morza wjechaliśmy na 700m co zajęło nam kilka godzin. Simson pięknie działa a ogar z dnia na dzień wydaje się być coraz słabszy.














Jakaś rozsądna alternatywa dla GSa w okolicach 20 tys? Fajnie gdyby to było coś w typie ADV, ale w tym budżecie chyba można zapomnieć? Może multistrada, trzyma się to jakoś? Jako dodatkowy motocykl mam Aprilie RSV i jakoś ta słynna awaryjność włoch jej nie dotyczy, może Ducati nie jest takie złe? Mógłbym sobie kupić Benelli, ale moc na poziomie 30 km w ciężkim turystyki odpada. Musi być w okolicach
Do listy @Mododzyglizda może bym dorzucił duże wiadro, czyli hondę Varadero 1000. Z jego listy bym brał tenere 1200, to podobno sprzęt niezniszczalny, tylko bardzo ciężki, poza tym mocno trzymają cenę w dobrym stanie. Ceny trochę odleciały i nie wiem czy Gs 800 znajdziesz w tej cenie, ale trochę bym dołożył i jak tam zarzucisz