Mój Simson to S51 cylinder orygiał DDR 50cm3 rozwiercony na 60cm3 bez innych modyfikacji.
Po rozebraniu gaźnika okazało się, że jest całkowicie zawalony twardą, bardzo gęstą zieloną mazią, zarówno korpus jak, dysze jak i wszystkie zakamarki.
Próbowałem czyścić ale nie pusza, zresztą patrząc na niego to żeby














I mam wrażenie że ciągnie mi lewe powietrze, bo wkręciłem całkowicie śrubę od regulacji składu mieszanki i lepiej chodzi, nie gaśnie przynajmniej.
No i zacząłem czytać że rzekomo mają być 3. Dwie papierowe do uszczelnienia i właśnie taką do izolacji termicznej.
Kojarzy ktoś jak to faktycznie jest?