Dzietność spada i - jeśli nie dojdzie do radykalnych zmian - będzie spadać.

Inflacja, drogie mieszkania, ciąża pod nadzorem władzy. Jak tu decydować się na dziecko? "Przestańmy udawać, że nie ma kryzysu ekonomicznego. Młodzi ludzie od lat mają niezaspokojoną potrzebę samodzielnego życia. Jak oczekiwać, że będą decydowali się na dziecko?" - mówi prof. Irena E. Kotowska
z- 632
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















Jak wielkim egoistą trzeba być, żeby wpychać na ten świat niewinne stworzenia i skazywać je na ten gnój? Najpierw posprzątać i ogarnąć a później niech rodzą. Nic by się nie stało gdyby przez parę lat nikt się nie urodził.