Atencjusz Braun nie może przeboleć, że mówi się teraz o SAFE, a nie o nim, więc wpadł na genialny pomysł.
Otóż uznał, że warto wprowadzić do Sejmu Mateusza Piskorskiego, oskarżonego o szpiegostwo dla Rosji I Chin, założyciela prorosyjskiej partii "Zmiana".
Rosyjski szpieg w Sejmie, serio. Czy naprawdę prawica musi się ścigać, kto narobi więcej szkody w kraju?
https://www.newsweek.pl/polska/polityka/w-tej-sytuacji-pis-moze-nie-pogardzic-sojuszem-z-braunem/my3ggjq
Otóż uznał, że warto wprowadzić do Sejmu Mateusza Piskorskiego, oskarżonego o szpiegostwo dla Rosji I Chin, założyciela prorosyjskiej partii "Zmiana".
Rosyjski szpieg w Sejmie, serio. Czy naprawdę prawica musi się ścigać, kto narobi więcej szkody w kraju?
https://www.newsweek.pl/polska/polityka/w-tej-sytuacji-pis-moze-nie-pogardzic-sojuszem-z-braunem/my3ggjq












źródło: 1000011815
Pobierz