Strasznie zazdroszczę ludziom, którzy mają jedno hobby które kochają. Mi wszystko się szybko nudzi :/ Kiedyś kupiłem motocykl, przejeździłem cały sezon, następy sezon przestał w garażu a potem go sprzedałem. Zacząłem latać na szybowcach. Szło mi całkiem spoko, byłem na zawodach i miałem dobre wyniki. Miałem dostać się do reprezentacji juniorów ale mi się latanie znudziło. Potem spróbowałem spadochronów. Zrobiłem licencje, wyskakałem z 200 skoków i to samo, znudziło mi się. W
DooBeeDooBee








