Inżynier tłumaczy, dlaczego miasta toną po każdej ulewie
Gejzery wyrzucające pokrywy studzienek, ulice zamienione w rzeki, a następnego dnia komunikat: "deszcz stuletni, siła wyższa, nie dało się przewidzieć". To nieprawda. Pokazuję, dlaczego polskie miasta toną po każdej większej ulewie i jakiego jednego elementu brakuje w zbiornikach retencyjnych.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 52
- Odpowiedz





Komentarze (52)
najlepsze
OP nie raczył napisać to macie tu wyjaśnienie:
Kluczowym elementem, którego brakuje w wielu zbiornikach retencyjnych w polskich miastach, jest regulator przepływu. Obecnie buduje się wiele zbiorników, które w praktyce są tylko „dekoracją”, stoją pełne po poprzednim deszczu, przez co nie mają rezerwy na kolejną falę nawałnicy
Jedyne co zrozumieją z tego przekazu to że trzeba przebudować, a jak przebudować to nowe podatki ( ͡° ͜ʖ ͡°)