✨️ Jak poradzić sobie z kryzysem zawodowym w IT?Ⓘ Mirki nie wiem co do ch*ja się ze mną dzieje.
Ostatnio mam kryzys w pracy, mianowicie jej nie mam Xd Oczywiście #it, od listopada skończyło się wypowiedzenie teraz jestem na chorobowym. Szukam roboty, na początku był jakiś feedback, kilka wypie*dalajek, ale ostatecznie z 3 rozmowy udało mi się odbyć, jedna może poskutkowałaby pracą, ale miejsce i słabe warunki finansowe mi nie
@mirko_anonim: Jeśli chcesz stabilności, to wejście w IT to był błąd i teraz ponosisz tego konsekwencje. Ta branża to po*ebany roller coaster. Najlepsze co możesz zrobić to jak najszybsze wyjście z tej branży. Zastanów się nad powrotem do starego zawodu.
Też miałeś takie problemy, lub ktoś z twojego otoczenia?
@mirko_anonim: panie, ja i wszyscy z mojego otoczenia mamy takie problemy. patrząc po kolegach, średnio zmieniamy firmę co 1.5 roku. szukanie pracy wygląda w taki sposób, że wysyłasz CV na wszystkie ogłoszenia które jakkolwiek pasują do twojego profilu przez pół roku, w sumie kilkaset CV wysłanych, kilkadziesiąt rozmów odbytych i i za którymś razem może się uda i dołączysz do jakiegoś
Mirki co ja mam robic bylem na 20 rozmowach i nic nikt mnie nie przyjął do żadnej roboty 1.5 roku szukam roboty co ja mam zrobić. Co robix proszę o pomoc naprawde #pracbaza #studbaza #studia
@trevoz: @Igon ja tylko przypomnę że tylko w ciągu 1 roku kryzysu liczba ofert spadła o 50%. żeby zrekompensować ten spadek i wrócić do eldorado liczba ofert musiałaby wzrosnąć o 100%, a nie o śmieszne 8%
Podczas gdy ty marnowałeś dzisiejszą noc na spanie za darmo, wielu nadludzi lekarzy spało dzisiaj na nocnym dyżurze za 500 zł na godzinę finansowane z twoich podatków, po czym pojadą sobie dzisiaj posiedzieć w przywacie za kolejne 500 zł na godzinę + % od wizyty. Ale pamiętaj to są męczennicy, bo mieli aż 6 lat studiów (ty miałeś marne 5), po czym ich minimalna płaca to jest marne 10k miesięcznie.
Brawo lekarze, powoli stajecie się podobnie znienawidzoną grupą społeczną co policjanci. Oby tak dalej konowały. Więcej pogardy i traktowania pacjentów jak bydło, a na pewno zyskacie więcej sympatyków wśród obywateli dzięki którym dostajecie te 50-100k zł/m na konto.
@gorzki99: Najlepsze jest to, że głównym argumentem w dyskusji o zarbokach lekarzy jest to, że oni ponoszą dużą odpowiedzialność, dlatego im się należy. Wstydu nie macie przygłupy tak łżeć. Przeciętny kierowca ponosi większa odpowiedzialność, bo on jak popełni błąd i kogoś rozjedzie to pójdzie do paki na długie lata, a lekarza najwyżej przeniosą do innego szpitala i to tylko jeśli sprawa stanie się medialna.
Ostatnio w Uwadze był głośny przypadek, że jakieś babsko będące prokuratorem zabiło samochodem 28-letnią kobietą i przez ponad rok nie zdjęli jej nawet immunitetu. Na długie lata trafisz tylko wtedy, gdy jedziesz n------y, naćpany albo masz zakaz prowadzenia.
mówiłem o zawodzie kierowcy, a nie o zawodzie prokurator czy polityk. zwykły kierowca zawodowy kierowca zwykle trafia do pierdla na kilka lat.
Przestań scrollować na telefonie, zacznij kodować na telefonie. To już jest wygodne. Tak już zaczęli robić najbardziej produktywni programiści, czyli ci z największym dochodem
Czy u was w pracy też nowy pracownik, który przychodzi na to samo stanowisko co wy już jesteście na nim 8 lat prawie, dostaje większą wypłatę na start, niż wy macie obecnie?
Nie da się doprosić o awans, ani podwyżkę, a kieras odpowiada na to: "życie jest brutalne". :|
Zostałam sprowadzona na ziemię przez NFZ xD Ponad rok temu zapisałam się do okulisty na NFZ. Znalazłam Świętego Graala. Lekarka uprzejma, empatyczna, zleciła mi sporo badań, żeby niczego nie przeoczyć. Na jedno bardziej specjalistyczne badanie na NFZ musiałam czekać prawie 8 miesięcy, ale wytrzymałam, bo zapewniła mnie, że pozostałe badania wyszły dobrze, a to badanie to tak dla jej sumienia, żeby miała pewność, że faktycznie nie mam jaskry. Badania zrobione. Wszystko git.
@Zaczytanaa: @dzieju41 i dlatego dobrym pomysłem jest dalej utrzymywanie limitów na specjalizacje lekarskie na poziomie 0-3 miejsc na rekrutacje. dzięki temu jest mniejsza konkurencja na rynku pracy, lekarze mogą żądać stawek typu 300-500 zł/h, a pacjenci mogą czekać miesiącami w kolejkach. świetny plan, szkoda że tylko dla lobby lekarskiego, a nie dla pacjentów.
@pieknylowca: stawki są tak absurdalne że już nie ma budżetu na stale zwiększające się wynagrodzenia. pani doktór pewnie poszła gdzie indziej gdzie zamiast marnych 350 zł/h zaoferowali jej 400 zł/h
Kontrola CMKP potwierdziła zaniedbania i nieprawidłowości, do których dochodziło w szpitalu psychiatrycznym w Tworkach. O problemie zaalarmowali media lekarze rezydenci z placówki.
Szpital miejski w Nowogardzie zawiesza działalność dwóch kluczowych oddziałów. Powodem są poważne braki kadrowe, w tym odejście wszystkich chirurgów z końcem 2025 roku
@pieknylowca: a na informatykę swego czasu było ponad 40k ( ͡°͜ʖ͡°) a wiesz jak lobby lekarskie sra żarem, żeby ten limit obniżyć do dawnych 3-6k? ten limit powinien być podniesiony do 20-30k, ale to nie on jest największym problemem, tylko limity na specjalizacje.
@czorny_m: jakby mi płacili 500 zł/h to też bym mówił, że liczba miejsc jest wystarczająca, a nawet zbyt wysoka ( ͡°͜ʖ͡°) a że potem Polacy zdychają w kolejkach do lekarzy i szpitale są likwidowane to już mniejsza o to. lobby lekarskie mają krew na rękach. pora pogonić tych konowałów.
@Xuzoun: serio, to trzeba być debilem lub manipulantem źeby to pisać. Miejsca na specjalizacje są rozdysponowane skrajnie nierówno. Dochodowe specjalizacje takie jak dermatologia, endokrynologia czy chirurgia plastyczna mają skrajnie mało miejsc zdarza, że 0-2 miejsca na rekrutację. Nadrabiają specjalizacje priorytetowe jak medycyna rodzinna, gdzie miejsc jest więcej niż chętnych bo zarobki tam są słabsze. A ty jak debil to sumujesz i próbujesz przekonasz innych podobnych sobie że z miejscami na
nie potrzebujemy chirurgów plastycznych na NFZ tylko lekarzy rodzinnych żebyś miał gdzie zabrać bąbelka z katarem.
@Xuzoun: oczywiście, że potrzebuje również chirurgów plastycznych. nie masz zielonego pojęcia o chirurgi plastycznej skoro tak mówisz. a lekarzy rodzinnych akurat mamy juść sporo.
W wiosennym naborze 2025 było łącznie 11 490 miejsc specjalizacyjnych, zajętych zostało 2 736
Nie ma problemu z brakiem miejsc na specjalizacjach - wręcz przeciwnie, sporo jest wolnych. Idź na studia, za 7 lat będziesz mógł wybierać sobie w speckach
@Xuzoun: na wykopie powinni banować takich oszustów jak ty. Już ci w innym komentarzu wyjaśniłeś na czym polega ta manipulacja. Masowo otwierane są miejsca na specjalizacje, gdzie jest wystarczająco dużo
@czorny_m: ok, może nie zrozumiałeś mojej pierwszej odpowiedzi, więc wytłumaczę jeszcze prościej: poprosiłem o konkretne oferty pracy, a ty wrzucasz screeny z jakiegoś g---o-portalu, do którego nawet nie mam dostępu, nie wiem jaka jest metodologia, kto uczestniczył w badaniach (studenci, rezydenci czy specjaliści). i jak ja mam ciebie traktować poważnie? skąd ja mam wiedzieć, czy to w ogóle są prawdziwe wyniki?
@pan_bogus: serio nie zapaliła ci się po tym lampka, że @dr_Batman to zwykły troll lobbujący za interesami swojej jedynej słusznej grupy zawodowej? szkoda czasu na dyskusję z tym botem. nie marnuj czasu na dyskusję z tym błaznem, wrzuć na czarną listę.
TL:DR - kiedyś spałem w przyczepie z kijem baseballowym i nie dałem się mafi - pan Wojtek nie mówi całej prawdy ale nie powiem czego - Nie zamierzam się tłumaczyć, będziemy się napier**lać Także tego
ja nie wiem skad ten krzyk o place minimalna i próg podatkowy, ktos kto zarabia wiecej niz 10k i tak pracuje na B2B, a te 32% podatku to placa pasjonaci kodowania jak @groman43 czy corporate girl beata i inne tego typu laseczki ktore sa na uopie w tym scrum masterki, takze mnie ten podatek cieszy
W Krakowie, drugim co do wielkości mieście w Polsce, bezrobocie wśród osób do 30. roku życia skoczyło aż o 37,7 procent. - Szukałam pracy od kwietnia i znalazłam coś sensownego dopiero teraz, końcem grudnia.
@4mmc-enjoyer: ale przecież testerzy i helpdesk nie zarabiają godnie. Często to jest okolica minimalnej krajowej. Po co iść do IT żeby pracować w helpdesku? Nigdy tego nie zrozumieniem. To tak jakby pójść pracować jako salowa w szpitalu bo lekarze dużo zarabiają i de facto zamiatać podłogi za minimalną krajową.
ale zupełnie mnie nie zrozumiałeś. Tak jak napisałem, to są entry-level stanowiska - od czegoś trzeba zacząć.
@4mmc-enjoyer: entry-level stanowiska do czego? co ma help-desk wspólnego z programowaniem? taka pozycja w cv znaczy niewiele więcej niż kasjer w sklepie.
@4mmc-enjoyer: a ja nie znam nikogo takiego. za to znam jednego co zaczynał od pracy w geodezji i drugiego który zaczynał od pracy jako historyk - takie były czasy.
@4mmc-enjoyer: what? nie ma ogłoszeń dla juniorów bo nie ma takiego zapotrzebowania i wejście w help desk niczego nie zmieni. nadal nie będziesz potrzebny. po co się pchać gdzieś gdzie cie nie chcą? help desk nie ma nic wspólnego z programowaniem i kompletnie ciebie nie zbliża do pracy jako programista. no ma tyle wspólnego, że to praca przy komputerze, tak jak 99% prac biurowych obecnie.
Połączenie Slacka z Claude Code to jest realny game changer. W praktyce wygląda to tak, że manager średniego szczebla, który ma kontekst biznesowy i ownership nad produktem, jest dziś w stanie sam wprowadzać zmiany w aplikacjach, za które odpowiada. Robi to dokładnie w ten sam sposób jak wcześniej zarządzał zasobami na B2B więc próg wejścia jest mega niski.
Różnica jest taka, że zamiast standardowego: "ok, spróbuję dowieźć", „"już sprawdzam", "wrócę z updatem"
@Miii_Kiii: LLM w trybie agenta rozwiązuje w większości problemów o których piszesz, bo agent sam weryfikuje czy kod który napisał jest poprawny (np kompiluje go, uruchamia testy i sprawdza czy działa, czyta błędy itd). To eliminuje rolę człowieka w tej pętli.
O kurka. To musze zobaczyć jak to zrobić w moim IDE. Niestety pracuję w takim specyficznym, mniej popularnym - R studio
@Miii_Kiii: IDE nie ma znaczenia, przecież możesz to uruchomić poza IDE. agent i tak bedzie to uruchamiał z poziomu linii poleceń. sprawdź Cursora (w miarę tanie) lub Claude Code (droższe, ale działa w CLI)
@theOstry: @Ksiega_dusz nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale to dotyczy wszystkich kierunków, łącznie z medycyną. Wyobraźcie sobie lekarza, który będzie promptował diagnozy waszych chorób.
Mirki nie wiem co do ch*ja się ze mną dzieje.
Ostatnio mam kryzys w pracy, mianowicie jej nie mam Xd Oczywiście #it, od listopada skończyło się wypowiedzenie teraz jestem na chorobowym. Szukam roboty, na początku był jakiś feedback, kilka wypie*dalajek, ale ostatecznie z 3 rozmowy udało mi się odbyć, jedna może poskutkowałaby pracą, ale miejsce i słabe warunki finansowe mi nie
@mirko_anonim: panie, ja i wszyscy z mojego otoczenia mamy takie problemy. patrząc po kolegach, średnio zmieniamy firmę co 1.5 roku. szukanie pracy wygląda w taki sposób, że wysyłasz CV na wszystkie ogłoszenia które jakkolwiek pasują do twojego profilu przez pół roku, w sumie kilkaset CV wysłanych, kilkadziesiąt rozmów odbytych i i za którymś razem może się uda i dołączysz do jakiegoś