Fajnie, że rusza dyskusja o lekarzach i zarobkach. Ja mam kontakt z kasta lekarska. Moja dziewczyna jest dentystka, jej siostra anastezjologiem a rodzice też lekarzami. Ogólnie obecnie ilość miejsc na lekarski nie jest już problemem, otworzyło się mnóstwo nowych uczelni i zwiększono znacząco miejsca na studia. Tyle, że to nic nie da...
Problemem jest ograniczona ilość miejsc na specjalizacje, zaplecze









A tak naprawde to medycyna garazowa. mietek Anestezjolog, Zdzsiek ginekolog, robimy.. dzialamy, zarabiamy...
komplikacje powiklania spychamy. Tylko trzeba je jeszcze rozpoznac.