Pędził przez Warszawę 350 km/h. Prokuratura: umorzenie śledztwa jest prawidłowe

Śledczy argumentują, że nie może być mowy o stworzeniu zagrożenia, bo na drodze, którą jechał samochód, nie było innych pojazdów, a samochód wcale nie poruszał się z prędkością, jaką wskazywał nagrany telefonem prędkościomierz. Podobno jechał jedynie, ledwie, jakieś 200 km/h. Tak, że tego...
z- 205
- #
- #
- #
- #
- #
- #
















Kiedyś na górskiej krętej drodze jechała za mną betoniarka w odstępie dosłownie 5 m, na pasie rzucało go lewo i prawo - nie wiem czy próbował wyprzedzić, czy pijany. Dzwonię na policję, mówię co i jak a debil mi odpowiada, że jak mi to tak przeszkadza, to mam zjechać na pobocze i dać mu jechać dalej.