#demografia #dzieci #zwiazki #kiciochpyta #polska
Do wszystkich bezdzietnych i takich co dzieci nie planują. Co musiałoby się stać, żebyście jednak chcieli mieć dzieci? Przecież dzieci to sens życia. Życie bez nich jest puste i przepełnione marnym hedonistycznym konsumpcjonizmem
Do wszystkich bezdzietnych i takich co dzieci nie planują. Co musiałoby się stać, żebyście jednak chcieli mieć dzieci? Przecież dzieci to sens życia. Życie bez nich jest puste i przepełnione marnym hedonistycznym konsumpcjonizmem













I jeszcze to przekonanie, że tylko kobiety nie chcą zakładać rodzin.
Ja mam na to znacznie prostszą teorię: frustraci najgłośniej narzekają na kobiety nie dlatego, że mają jakieś głębokie przemyślenia czy boja się o przyszłość następnych pokoleń, tylko dlatego, że chcieliby poruchać, ale nie mają kogo. I tak oto z braku powodzenia rodzi się cała
Naprawdę, świat się nie zawali tylko dlatego, że ktoś czerpie spełnienie z czegoś, co Tobie nie mieści się w
A o moje życie intymne się nie martw. Wszystko u nas w
Po drugie, założysz rodzinę czy nie - i tak kiedyś odejdziesz w zapomnienie. Możesz mieć gromadkę dzieci, wnuków i prawnuków, ale dla wszechświata nadal będziesz tylko kolejnym człowiekiem, który się urodził i umarł. Twoje geny nie są pomnikiem nieśmiertelności, a rozmnażanie nie czyni cię wyjątkowym. Za kilka pokoleń nawet własna rodzina może nie pamiętać, jak miałeś na imię - biologia to