W jakichś ruchliwych miejscach jest takie przebodźcowanie, że można zwariować.
Znowu w spokojnym miejscu słyszysz powietrze, które przepływa przez układ oddechowy, krew przepływającą w uszach, czujesz bicie serca i wszystko na raz, zaczynasz widzieć te fruwające męty przed oczami, odbicia światła itp.
Stąd


















Przejechałem setki tysięcy kilometrów, codziennie trasa 50 km w jedną stronę i spowrotem.
Udało mi się nie rozjechać żadnego. To jest przecież spora, wolno poruszająca się kulka doskonale widoczna w świetle reflektorów, nie jebnięta sarna s-------a, czy nawet kot albo łasica, tylko tuptajacy sobie interwałowo powolny obiekt.
Kwiecień,
źródło: 1000028614
PobierzChociaż tyle można zrobić w uświadamianiu. Mam naklejki na samochodach, rozdałem znajomym, też mają naklejone. Jeśli trafi do chociaż jednej pustej głowy jadącej za mną to już dobrze :)