Się przypaletało do pracy i że tam nie mógł być to go wziąłem.
Leży to, śpi, je saszety i się tuli. Bardzo jakiś egzemplarz tulacy bo można w każdą stronę brać te kotkę na ręce i leży mega spokojna i od razu do głaskania
Na zewnątrz wyłazi na kuwetę, pierwsza noc w kotłowni bo nie ma co tam zepsuć ale nawet nie miauczała.
2

















Prowadzę firmę, mam dużo zadań, obowiązków.
Jest tego sporo i gubię się w gąszczu spraw.
Płatności za sprawy firmowe - towar, rachunki, rozliczenia itp. Sporo spraw związanych z klientami, oferty, jakieś zgłoszenia, reklamacje, zwroty itp. Do tego dużo zadań związanych z codzienną logistyką.
Oprócz pracy mam też sporo zadań związanych z domem i życiem prywatnym - rachunki itp.