Kolega przytoczył mi sytuację: piszesz publikację naukową, a później w swojej pracy magisterskiej odwołujesz się do znacznej części tej publikacji - w ten sposób popełniasz plagiat.
Jeżeli to prawda, miałbym ciekawy temat na referat. Potrzebowałbym jeszcze jakiś źródeł, żebym mógł poczytać. Prawo to nie moja działka, ale mam przedmiot "prawo autorskie".
#prawo


















Sorry, że to Onet: https://kujawsko-pomorskie.onet.pl/o-rydzyk-i-samochody-od-bezdomnego-czy-historia-jest-prawdziwa/epqd32z
Mogło tak być, jak mówisz. Tylko czy sumienie by mu pozwalało?