Byłem w Rosji wielokrotnie i wielu miejscach przed 2022. Miałem tam szerokie kontakty zawodowe i naukowe, znałem ludzi z różnych grup społecznych. Myślę, że mogę jako jedna z nielicznych osób na Mirko powiedzieć, że naprawdę dobrze znam nie tylko rosyjski i rosyjską kulturę, ale też Rosjan – od opozycjonistów po ichnich dresiarzy. Dlatego chciałbym wyjaśnić kilka kwestii osobom, które uważają popisy Wiernikowskiej w #kanalzero za rzetelną dziennikarską robotę, która ma
Przecież to oczywistość, że ta "dziennikarka" to propagandystka opłacana przez Kreml i "wycieczka" sponsorowana przez FSB. Normalnego dziennikarza kacapy by do siebie nie wpuścili. Mało tego, żaden normalny dziennikarz nie pojechałby tam ryzykować że zostanie zakładnikiem i będzie gnił latami w pierdlu.
@Saturin: prawda? Zawsze jak słyszę, że Rosja jest biedna poza Moskwą i Petersburgiem, to uściślam, że poza kilkoma punktami w Moskwie i Petersburgu. 90% tych miast to jest bieda z nędzą, poziom majętności jak u nas gdzieś w powiatowym na ścianie wschodniej.
Byłem kiedyś z kolegą u koleżanki jego matki ze studiów – mieszkała może ze 200 metrów od
@RzutKamieniem: Czy Ty próbujesz powiedzieć, że nie było przyjaźni między Trumpem a Epsteinem? Tutaj nie ma znaczenia, czy mówimy o ostatnich rzutach akt, czy o wcześniejszych dokumentach. Fakt jest jeden: człowiek, który miał tak bliskie relacje z Jeffreyem Epsteinem, nie powinien w ogóle pełnić najwyższych funkcji w państwie.
Dlatego polecam przestać się konstruktywnie wypowiadać na temat tych plików, jak nawet nie chciało się wam ich przeczytać i tworzycie sobie historie
W Niemczech zrobiono zdjęcie kierowcy bo przekroczył prędkość o 6 km. Ale to nie koniec, zauważyli też kota który był w kabinie razem z kierowcą. Koty w Niemczech muszą byc transportowane razem z bagażem i nie mogą ot tak przebywać razem z ludźmi podczas podróży gdyż mogą zakłócić prowadzenie pojazdu. Oczywiscie za kota kierowca dostal oddzielny mandat. Zdjęcie obiegło niemiecki internet gdyż kotu też wlepili czarny pasek xD #heheszki #
@TakiSeLogin: większość z tych marek ma nie tylko fabryki w Europie, ale też w Polsce¯\(ツ)/¯ Jak chcemy uderzyć w USA to wystarczy podatek cyfrowy od big techu oraz ograniczyć zakupy sprzętu wojskowego na rzecz dostępnych odpowiedników w Polsce i UE
Uwaga, uwaga! Ogłaszam powszechny spis ludności mirko. Pulsować bez opamiętania. Jak myślicie ile jest aktywnych użytkowników tutaj? Obstawiammaksymalnie 7000 plusów #wykopgate20 #afera
@dqdq1: i to właśnie najlepiej pokazuje obecny internet - fale ruskich botów zalewające serwisy ale mimo wszystko, zawsze znajdują się myślący normalnie i serce rośnie że jest taka skala osób nie dających się nabrać na tempą ruską propagandę. Dzięki za przypomnienie - właśnie wpłaciłem :)
Na wykresie zamieszczono następujące dane: przeciętne zużycie prądu (popyt) w MW w Polsce cyklu tygodniowym w 2025 roku (zielona linia) i odpowiadające mu godzinowe ceny rynkowe (niebieska linia).
@ossprime: Co z tego, że drożej o 225%? To jest cena wolności! Wolę zapłacić krocie i kaszleć patriotyczną sadzą, niż mieć tanio i oddychać tym podejrzanie czystym powietrzem
Zarząd JSW w obliczu bankructwa rozsądnie proponuje obcięcie dodatków, premii, godzin nadliczbowych bez ruszania poziomu wynagrodzenia podstawowego załodze. Słychać spory kwik. Załoga oczywiście nie wyraża zgody, używając kuriozalnych argumentów. Oto kilka: -Niech zjadą na dół i zobaczą jaka to robota - odpowiadam: to nie jest praca przymusowa -Oni się zatrudnili do tej pracy ze względu na te dodatki - odpowiadam: nauczcie się w końcu, że zgodnie z zasadami rynkowi premie i dodatki są
@gorzki99: Ale ja wam nie odmawiam flapsa. To, że mieliście więcej % a przyszły kiepskie czasy i pracodawca tnie to do minimum to normalna praktyka. Ale dla was to niedopuszczalne.
Budżetówka musi być - nie wyobrażam sobie państwa bez szkół, urzędów, szpitali. To nie ma przynosić zysku, to ma regulować pracę państwa. Kopalnie węgla to nie budżetówka. Z resztą przecież dumnie zawsze mówicie - jesteście spółką akcyjną. Nie rozumiem tego
Millennialsi - 1981–1996. Te roczniki mają w sobie ciekawy paradoks: dorastanie w świecie, który dopiero się „przebudzał” technologicznie, ale jeszcze nie przykleił ludzi do ekranów na stałe. To taki moment, w którym człowiek znał dźwięk łączenia modemu, ale jednocześnie wiedział, gdzie w blokach były najlepsze trzepaki i jak pachniało powietrze latem, kiedy ekipa z podwórka wracała zmęczona, ale zadowolona. To doświadczenie daje dziwną odporność na cyfrowy chaos. Można korzystać z technologii bez
W Szczecinie zamontowano na drodze rowerowej coś w rodzaju progów zwalniających. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że zamontowano je w miejscu, w którym rowerzyści mają pierwszeństwo. XD
Czaicie to? Kierujący samochodem wyjeżdżają z drogi wewnętrznej więc włączają się do ruchu czyli muszą ustąpić wszystkim, ale to nie im zamontowano próg zwalniający, a kierującym jadącym po drodze z pierwszeństwem. XD
@Krupier: obstawiam, ze tam samochody sie wychylaly wyjezdzajac z parkingu i generalnie kierowcy mieli w dupie pierwszenstwo rowerzystów ;) lepsze progi niż potrącony rowerzysta
@Krupier: To nie są progi zwalniające tylko pasy akustyczno wibracyjne. Poza tym to rzeczywiście straszne, że rowerzysta będzie miał świadomość, że ktoś może wyjechać z drogi podporządkowanej. Najlepiej, żeby takiej świadomości nie miał, przecież jak ktoś w niego walnie, to nie będzie wina rowerzysty, który będzie miał np. połamaną rękę, albo nogę. A czym jest taki uraz wobec przyjemności egzekwowania swojego pierwszeństwa? Taki właśnie wasz obraz - pozbawionych mózgu uczestników
Przecież to oczywistość, że ta "dziennikarka" to propagandystka opłacana przez Kreml i "wycieczka" sponsorowana przez FSB.
Normalnego dziennikarza kacapy by do siebie nie wpuścili. Mało tego, żaden normalny dziennikarz nie pojechałby tam ryzykować że zostanie zakładnikiem i będzie gnił latami w pierdlu.
@Saturin: prawda? Zawsze jak słyszę, że Rosja jest biedna poza Moskwą i Petersburgiem, to uściślam, że poza kilkoma punktami w Moskwie i Petersburgu. 90% tych miast to jest bieda z nędzą, poziom majętności jak u nas gdzieś w powiatowym na ścianie wschodniej.
Byłem kiedyś z kolegą u koleżanki jego matki ze studiów – mieszkała może ze 200 metrów od