@videl49: Nic to nie zmienia raczej. Przychodzi wtedy geodeta z zewnątrz i mają do wyboru zgodzić się na to co ustalił lub nie. Jeśli się nie zgodzą to leci sprawa sądowa gdzie poniosą koszta, a koniec końców i tak właściwe granicę będą musieli uznać ¯\(ツ)/¯
@qwenti nie. Głównie chyba dlatego, że dziadkowie cały czas za ten fragment wszystkie podatki płacili. Plus że to był przekręt ze strony sąsiadów, to sąd stwierdził, że to nie będzie zasiedzenie.
Konfitura dodał kolejny film, ale się we mnie zagotowało. Pierwszy raz napisałem skargę. Za co my płacimy. Koleś stojący na chodniku - panie to będzie 5k grzywny! Chłop jeździ wśród dzieci po chodniku i ścieżki? Pyrpyr to bemdziem tylko za parkowanie rozliczać proszem 100 zł.
Od ponad 30 lat matka w tym piecze baranka. Dostała go od jakiejś znajomej co go przywiozła z Warszawy; jak u nas uruchomili pierwsze połączenie kolejowe. Forma jeszcze pewnie pamięta czasy 20 lecia między wojennego. I pewnie służyła komuś w trakcie okupacji...
Tradycje rodzinne są często piękne i przekazywane z pokolenia na pokolenie...
A tak kończąc tą paplaninę i przechodząc do sedna sprawy.
źródło: 3bb56735df44d01391b97e56602d6c7d89efe542d6c4bbab022337999bee0745
Pobierz@videl49: Nic to nie zmienia raczej. Przychodzi wtedy geodeta z zewnątrz i mają do wyboru zgodzić się na to co ustalił lub nie. Jeśli się nie zgodzą to leci sprawa sądowa gdzie poniosą koszta, a koniec końców i tak właściwe granicę będą musieli uznać ¯\(ツ)/¯