Ale najważniejsze: w sytuacji kryzysu przypominam sobie jak w 2005 roku jeździłem do pracy PKSem na którego szedłem 1km, przesiadając się na MZK by potem 1-2 kilometry przejść piechotą, na pół etatu, za 400 zł na miesiąc, bo po powrocie w nocy stróżować 4h w nocy w innym miejscu za drugie 4 stówy na miesiąc :)
Poranna kawa smakuje wtedy najlepiej i szybko się ogarnia, ze ma się najlepszą robotę na świecie,





















@PoteznyBogdan: Mi sie wlasnie z otoczka wyswietlily i z gwiazdka. Jak byla jedna myslalem ze bug ale juz trzecia tak stracilem :p