Aktywne Wpisy

chodźcie se zjemy cukierkuw to bendzie fajen piontek (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
czemstujcie sie
czemstujcie sie
źródło: images (80)
Pobierz
MikSob1985 +65
O poranku w 31. rocznicę tragicznego wybuchu gazu w wieżowcu przy alei Wojska Polskiego 39 w Gdańsku zapaliłem znicz pod tablicą upamiętniającą ofiary tego wydarzenia.
Wróciły wspomnienia gdyż mieszkałem w tym wieżowcu od przełomu 1989/1990 do 8 kwietnia 1995....
🖤
#gdansk
Wróciły wspomnienia gdyż mieszkałem w tym wieżowcu od przełomu 1989/1990 do 8 kwietnia 1995....
🖤
#gdansk
źródło: 1000130712
Pobierz




Ale dorosłam do tego wreszcie i ᕙ(^ . ^)ᕗ
I jaka ja byłam naiwna. Mieszkania 60m2, w odległości 5-9km od ścisłego centrum, ale i tak jedziesz 40 minut w korku do robotu, za 950k-1100k (no i stan deweloperski, więc kolejne 200k+ trzeba włożyć, jak nie wincy).
Jest też rynek wtórny tam to już ponad 1,3 mln trzeba wydać spokojnie, 50m2 i mega daleko do centrum. A jednak fajnie sobie skoczyć na targ po warzywa raz na jakiś czas, wyjść na dłuższy spacer i nie bać się że Cię zamordują, albo nie jechać ponad godzinę do pracy. Fakt, trudne się wylosowało, szukam mieszkań z ogródkiem, czyli parter, fajnie by było znaleźć coś co ma odrobinę prywatności i nie jest wystawione na tacy dla sąsiadów (czyli np: ogródek przy ścieżce albo okna w okna naprzeciwko), dobrze gdyby ogródek miał więcej niż 20m2, i już w ogóle marzenie gdyby nie był na depresyjnych osiedlach 50x domków "kopiuj + wklej" to samo...
i tak po 4 mcach przeglądania ogłoszeń czuję się zmęczona tym co jest dostępne i w jakich cenach.
I co? Starasz się, walczysz, awansujesz, od juniora do seniora (。◕‿‿◕。) siedzisz po godzinach czasem do 22 żeby złapać gości z hameryki i się zsyncować (firma nie wypłaca nadgodzin więc możesz sobie odebrać - ale czasem nie odbierasz bo to źle wygląda jak wychodzisz za często o 14, poza tym robota musi być zrobiona więc chcesz dowieść wszystko co obiecałaś). Niby doceniają, kasa dobra - choć mogłaby być lepsza ( ͡º ͜ʖ͡º) ale zaczynałam od 4k brutto i ledwo wiązałam koniec z końcem, i też siedziałam po nocach, debuggowałam, doszkalałam się, łapałam fuszki na wordpressach żeby coś dorobić do budżetu, mimo że *uja rozumiałam co robię i płaciłam część kasy innym, doświadczonym, żeby mi pomogli albo sprawdzili i/lub wytłumaczyli czy to dobre podejście. I teraz widzę, że to się opłaciło. I czasem mnie wku**w bierze jak widzę 100% AI generated kod, który trzeba "zrecenzować" (w sensie review zrobić) - gość poświęcił 15 minut swojego czasu czekając na odpowiedź AI ale wygenerował 2k linii zmian, a Ty chcesz żeby było czysto (wiadomo też używam copilota, nawet do review, widzi więcej i można z nim podyskutować, ale po kolejnej dodanej przez gościa zmianie - widać że stare rzeczy się cofnęły i chłop nad tym nie panuje, a jak nie dopilnujesz to stajesz się właścicielem spaghetti kodu - bo to Twoja części aplikacji, mimo że ktoś to dodał bez konsultacji z nikim od nas na tzw yolo development.
I żeby nikt źle nie zrozumiał - kocham to co robię, to są cudowne rzeczy, jakby lego ale abstrakcja, i mój mózg to uwielbia, mam dużo możliwości wychodzenia poza swoje granice i rozwoju. W sumie nie wiem czy coś innego dałoby mi tyle frajdy, choć znalazłam się tu całkowicie przez przypadek. ALE to też kosztuje mnie wiele czasu, siły energii, czasem siedzenia po nocach, bo chce coś dowieźć albo po prostu przez cały dzień było dużo spotkań i review kodu innych, i nie miałam wystarczająco wolnego czasu, żeby mózg zaskoczył na focus mode - a w nocy najlepiej się skupić.
I tak sobie myślę, co do *uja, wszyscy wokół optymalizują swoje podatki, płacą mniej, a my na uop utrzymujemy ten cały system, zusy, i inne pokraki systemowe, swoją ciężką pracą i czasem zdrowiem, w imię czego - wzięcia kredytu na X lat żeby spełnić podstawową potrzebę poczucia bezpieczeństwa i posiadania własnego kąta? A w międzyczasie za to że jesteś czyimś bratankiem, albo jesteś w obecnej koalicji rządowej dostaniesz 3x tyle, bez doświadczenia i masz luz, wszystko Ci podpowiedzą, a jak zje**iesz to dadzą Ci mocnego adwokata i nic Ci nie grozi. A ja czasem nie śpię po nocach bo śni mi się, że nie rozliczyłam dobrze pitu :/
Taki tam żali post, bo już mnie do wkurza i nie szykuje się że będzie lepiej - więc marudzę, a wy możecie zignorować.
#gorzkiezale #programista15k #nieruchomosci #jaktoogarnac #jakzyc
Komentarz usunięty przez autora
Polska to takie mini- Indie. System kastowy.
Liczy się co odziedziczyłes, a nie jak pracujesz.
Mario Budowlaniecjak kłaść nowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)Ale czy to tak
Generalnie, rozumiem Cię. Własne mieszkanie po 30-stce nie powinno być jakimś dużym wyzwaniem, ale okazuje się, że dla większości Polaków jest. Zwłaszcza dla ludzi, którzy w miarę dobrze zarabiają.
To jest trochę taki paradoks tego, co było
Za 500k to bardziej kawalerka już....
droga Pani, otóż najwyraźniej Pani nie czytała zbyt uważnie profesjonalnych porad eksperckich dotyczących odpowiedniego podejścia do pracy w środowisku korporacyjnym dlatego pozwoli Pani ze je tutaj wymienię raz jeszcze
- w korpo piekle zawsze
@ihatepink: Przebrzmiewa przez twój post trochę pracoholizm. W necie nikt się w diagnozowanie nie powinien bawić, ale bym się zastanowił nad twoim stosunkiem do pracy: gdzie jest zabawa (lego), gdzie
@ihatepink: To i tak jesteś wytrwała.
Kilka rzeczy z którymi trzeba się pogodzic:
- rynnek nieruchomości odleciał w ostatnich latach - to nie Twoja wina - niestety rok urodzenia + timing życiowych decyzji determinuje w dużym stopniu łatwośc zakupu nieruchomości dla danej jednostki, czasem nawet bardziej niż praca/zarobki (e.g. większość obecnych 40latków (lub młodsi ale wcześniej zakladający rodziny) raczej zdążyła z zakupem nieruchomości przed wojną i załapała sie na niskie stopy.
- ludzie na UoP
to uop powinien być nazywany umową śmieciową