Broń spisała się na medal. 12-latek zastrzelony podczas próby obrony sklepu.

Znamy wszyscy te historie. Niebezpieczne zbiry wchodzą do sklepu z groźnymi minami. Zaraz wyniosą z niego wszystko! Wtem, zza lady wyskakuje sprzedawca, wyjmuje dwa rewolwery - pif paf nicponie! Sklep uratowany! W tych opowieściach dziwnym trafem broni nigdy nie mają napastnicy. Otóż nie tym razem.
z- 15
- #
- #
- #
- #

















