Nostalgia jest męcząca, mając te 18 20 lat wiedziałem, że jako piwniczak muszę ruszyć dupę i zacząć wyciskać z życia ile wlezie, wychodziłem gdzie popadnie, jakieś juwenalia, koncerty, woodstocki, kluby, plenery, akademiki, ogólnie mnóstwo spierdotripow, dużo z nich samemu, i chyba przekazałem sobie jakąś wiadomość z przyszłości, bo naprawdę to były dobre czasy i cieszę się że wychodziłem bez wymówek, że nie ma z kim itd. Cieszę się, że zażyłem choć trochę młodzieńczego życia.
Z drugiej strony mocno za tym tęsknię i zastanawiam się czy warto było smakować tego owocu, skoro teraz mi go tak brakuje. Podchodząc pod 30 z jednej strony powinno się już zakładać rodzinę, a z drugiej to ma się ochotę wrócić do o-----------a i posiadania we wszystko w------e, ehh. Nigdy nie chciałem stać się typowym dorosłym i mam wrażenie, że nigdy nie będę mieć takiego mindsetu. Brakuje mi wrażeń w życiu, a perspektywa życia w monotonii mnie zabija, co zresztą się dzieje już od wielu lat. Chciałbym zapętlic swoje życie w takim wieku 15-30 lat. I to nie jest tak, że mając 30 człowiek czuje się stary. Jest się dalej młodym, ale po prostu coraz bardziej odczuwa się płynący czas. Mając takie 18 nawet o tym nie myślisz, bo masz w k---ę czasu przed sobą.
Kiedyś nie rozumiałem co ludzie p------ą mówiąc, że życie jest krótkie. Ale naprawdę jest k------o krótkie. Niedawno babcia lvl ponad 80 pokazywała zdjęcia z młodości. Jakoś mnie to uderzyło. Zawsze babcie miałem za... Babcię. A ona kiedyś przeżywała swoją młodość. Ciężko mi to pojąć.
@LatajacyJeczmien: Też tak. Ostatnio się zorientowałem, że w pogoni za "rozwojem" a może w próbie stanie się "wystyrczającym" zapomniałem żyć... Trzymaj się tam anon eh
@gonzo91: ale bez kitu lepiej dla wszystkich by było jakby wprost przelali tę kasę deweloperom, bo oni finalnie i tak ten hajs dostaną a tak to by cen nieruchomości nie w------o w kosmos xD
@micelangeloB: Niezbyt w tym temacie, ale mając 30 lat i po raz pierwszy oglądając w tamtym roku DB, też podniosłem ręce, gdy Goku formował wielką Genkidamę. To się jakoś leczy?
Jadę właśnie do pracy i uświadomiłam sobie, że jestem dokładnie takim człowiekiem i w takim miejscu w którym marzyłam kiedyś żeby być. Mam swoje mieszkanie, pracę którą kocham i w której rozwijam się i czerpię nie tylko hajs, mam wspaniałą rodzinę i przyjaciół na których mogę liczyć studiuje znów i rozwijam się a, z głupich i prozaicznych rzeczy mam materialne sprawy takie jak garmin czy katering że nie muszę już liczyć, wpisywać
Naszedł mnie temat na rozkminę. Od wielu lat jestem w związku i widzę obecną sytuację na rynku matrymonialnym i powiem tak: nie zazdroszczę xD Urodziłem się w 96 roku i moje czasy licealne to przeważnie zwykłe Karoliny, ale przede wszystkim spoko laski do pogadania, gro z nich po prostu dość tradycyjna. Pokemony były raczej traktowane jako odchył. Poprawność polityczna nie istniała. Dziewczyny zawsze gadały "oj weź, co ty gadasz", ale kręciliśmy bekę ze wszystkiego. Czasy moich lat nastoletnich i wczesnostudenckich to właśnie laski takie jak powyżej + jakieś tam d------i co lubiły zakładać spodnie z odznaczającą się dupą czy świecić dekoltem. No teraz to tak większość albo dzieciata, albo zaręczona. Dodam, że pochodzę ze średniej wielkości miasta.
A dzisiaj? A dzisiaj to jak w lesie xD Jakieś julki, tinderówki, julki emo-czarodziejki, feministki, jesieniary, hogwarciary, netflixiary zeropotrzeb.jpg. Do wyboru do koloru jak chcesz nawiązać relację z jakimś niestabilnym emocjonalnie wynalazkiem XXI wieku XDD
Mimo, że sam pochodzę z wykształconej rodziny i niczego mi nie brakowało, to jako nastolatek miałem taki tok myślenia, że wszystko tylko nie laska z dobrze usytuowanego domu, bo często-gęsto takie nie spędzały czasu rodzinnie, miały narzucone wzorce "kariery" i kierowały się wartościami materialnymi, były zbyt liberalne i miały tendencje do dochodzenia po trupach do celu. Ale teraz to i takie to byłby skarb
@Kopyto96 W mniejszych miastach i wioskach, lasek 20+ już nie ma. Wszystkie wyjechały do dużych miast wojewódzkich, a jak sie jakieś ostały to zwykle jest to związane z ich jakimiś problemami. Poznałem sporo dziewczyn które przyjechały z mniejszych miast/wsi do dużych miast i wszystkie jak jeden mąż mówią, że na wsi nic nie było, jedna wielka nuda, brak rozwoju czy zacofanie i mentalność która ich wkurzała. Za żadne skarby nie chciałyby
To co się dzisiaj tak stalo ma też swoją pozytywna stronę. Jest nią fakt, że kończę z wykopem od dzisiaj. Już od pewnego czasu miałem tak, że przeglądam główna (patostreamy i famemma zablokowane) i tylko się irytuje, na jedne z poniższych: - ludzie piszący farmazony o IT, nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby na portalu dla przegrywow udawać (nieudolnie) kogoś pracującego w branży i wymyślać historie xd
@facebookzprzygody Wykopki to w większości zbiorowisko chorągiewek i frustratów bez własnego zdania, to dlatego jako spoleczność są tacy silni. Miłośnicy dymów i aferek, toksyczne środowisko plujące jadem, zera które udają kogoś. Na trzech frustratów trafi się jeden normalny. Też się stąd po malu zawijam.
Ten portal i moderacja to jakiś żart. Od kilku dni cały wykop zalany kacapskimi wysrywami o wołyniu, wpisami atakującymi Ukraińców i inna propagandą. Moderacja nie reaguje na zgłaszane wpisy, olewa zgłoszenie multikont ruskich trolli. Dla mnie coś takiego jest na równi ze wspieraniem zbrodniczych działań rosyjskich na Ukrainie. Wstyd mieć tu konto bo wykop staje się oficialną tubą propagandową rossji. #ukraina #woja #moderacja
Cześć! LowcyChin.pl z tej strony ( ͡°͜ʖ͡°) Dawno nie było żadnego #rozdajo od nas a że jest fajna okazja to zrobimy rozdajo ( ͡°͜ʖ͡°) Kamera IP Guudgo 1080P 10 LED 5X jest na sporej obniżce do kupienia za $15.99 / ~67zł z wysyłką z Czech https://www.lowcychin.pl/guudgo-1080p-10-led-5x/
Nie jestem osobą, którą by kiedykolwiek się żaliła; mimo, że większość mojego życia była pod górkę. Tytułem też nie chce obrażać osoby zmagających się z o wiele poważniejszymi problemami, przy których moje to pikuś.
W 1972 roku wydarzyło się coś...niespodziewanego, co ujawniono dopiero kilka lat temu. O tym, że na Ziemi trwała wtedy potężna burza geomagnetyczna wiemy od dawna, ale z odtajnionych dokumentów wojskowych dowiedzieć się można, że towarzyszył temu skutek, o którym chyba nikt nie pomyślał wcześniej.
Oto fragment abstraktu z artykułu naukowego z czasopisma "Space Weather": "[...] Powszechne zakłócenia w sieciach elektrycznych i komunikacyjnych nękały Amerykę Północną pod koniec 4 sierpnia [1972 roku]. Wystąpił wtedy dodatkowy efekt, dawno pogrzebany w archiwach wojny wietnamskiej, który dodaje wiarygodności siły burzy geomagnetycznej: niemal natychmiastowa, niezamierzona detonacja dziesiątek min morskich na południu od Hai Phong w północnym Wietnamie 4 sierpnia 1972 r. Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych tłumaczy to dramatyczne zdarzenie perturbacjom pola magnetycznego Ziemi powstałych po rozbłysku słonecznym." [https://agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1029/2018SW002024 ]
Zgadza się: miny z czujnikami magnetycznymi wykrywającymi przepływające nieopodal statki, zdetonowały się z winy aktywności na
Młody testuje prezent, mąż zachwycony słuchawkami, ja chyba popłaczę się ze szczęścia - mąż napisał list miłosny i dołączył do prezentu. W takiej chwili czuję się tak szczęśliwa, że mogę umrzeć ze szczęścia. Kocham moją rodzinę. Życzę każdemu, aby kiedyś doznał tego uczucia #swieta
Dziś szczególny dla mnie dzień, moje pierwsze w życiu urodziny w pionie! Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że to niepozorne urządzenie da mi tyle uśmiechu i wiary w lepsze jutro... Nie uwierzyłabym :) Pozdrowionka i uściski, kochane Mirabelki i Mirasyᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ #okszarumtupta #zdrowie #medycyna #urodziny
Seba wziął swojego pieska do samochodu i na pełnej petardzie czołowo w drzewo. Zabił i siebie, i psa. "Angelika to wszystko twoja wina". Kolejne "+1" do statystyki, 1 z 5000 facetów, który strzeli samobója w tym roku.
Teraz na facebooku setki komentarzy, że "jak to mozliwe", "szkoda, że nie można mu było pomóc", "powinien...", a tak naprawdę nikt żadnemu facetowi nie pomoże. Co więcej - kobiety go tylko zgnoją. "Facet jesteś czy baba", "Weź się w garść", "Nie bądź cipą...".
Wbrew pozorom Mariusz Lepak podejmując decyzję o samobójstwie zrobił najlepszą rzecz jaką mógł zrobić - włączył live stream na Facebooku. Gdyby nie to - nikt o jego śmierci nawet by nie usłyszał, a tak - mówi o tym cała Polska.
#powodz