Nie jestem w stanie zrozumieć ludzi, Polaków, którzy w tej wojnie wspierają Iran. Można uważać, że to co robią Amerykanie jest niezgodne z prawem, niemoralne, chcieć, żeby Amerykanie dostali pstryczka w nos, nie cierpieć pomarańczowego orangutana (sam go nie cierpię), ale koniec końców wszystko się sprowadza do tego, że albo oni nas, albo my ich. A oni to Iran, rosja, Chiny, Korea Północna i inne tego typu twory - bezwzględni barbarzyńcy.
Koniec
Koniec
















#
@Gours: przecież Litwa tak liże rowa pomarańczowemu jak tania diva z escort