O pomoc w unboxingu poprosiłam jeszcze jedną osobę. Odpaliłam też dwie kamerki – jedną w telefonie, "mobilną", zaś druga stała na statywie i była cały czas skierowana na stół, gdzie odpakowywałam przesyłkę. W międzyczasie robiłam też fotki. Cały proces mam więc idealnie zapisany.
W systemie kaucyjnym największym nieporozumieniem jest to, że po oddaniu butelek dostaje się ten taki paragon z podsumowaniem odzyskanej kwoty, więc w skali całego kraju takich paragonów drukuje się całe sterty. Przecież to jest jest jakiś absurd kompletny, nie wiem dlaczego nikt nie porusza tego tematu bo to chyba najbardziej pokazuje nieudolność tego całego systemu xD Tyle lat się mówi że barwniki stosowane w paragonach są szkodliwe dla ludzkiego zdrowia i środowiska
Niemieckie splunięcie w twarz Polakom: rano mordowali naszych dziadków, po wojnie leczyli niemieckie dzieci. Sąsiedzi wiedzieli o ich udziałe w ludobójstwie ale twierdzili, że to nic. Lista wstydu 60 lekarzy.
Mam specyficzne hobby. Prowadzę prywatną wojnę o pamięć. Edytuję niemiecką Wikipedię. Wchodzę na strony sielankowych, bogatych miasteczek w RFN. Wyszukuję sekcję "Persönlichkeiten" (Wybitne osobistości) i dopisuję tam nazwiska lekarzy-morderców z SS, którzy po 1945 roku żyli tam jak pączki w maśle. Dodaje od
31. Friedrich Panse (zm. 1973) a) Sadyzm: Torturował prądem żołnierzy z traumą. b) Kariera: Dyrektor kliniki. c) Pogrzeb: Z honorami lekarskimi. d) Dzieci/Rodzina: Wpływowa rodzina lekarska w Düsseldorfie. Dzieci przejęły pacjentów i kontakty. Adres potwierdzony minimum 3 niezależne źródła - fotografia dostępna (brak publikacji rodo).
7 lat związku, zaręczyny, plany kupna wspólnego mieszkania i małżeństwa. Na początku grudnia był dziwny okres, obrażanie się bez powodu, gadanie o tej mitycznej "przestrzeni", awantury o nic, ale nagle z dnia na dzień wszystko się poprawiło, jakby znowu związek miał tydzień i były motyle w brzuchu.
To nie motyle, a przestrzeń znalazła sobie w spodniach "przyjaciela" a do mnie zaczęła się ponownie zbliżać bo ten ją po wszystkim
@BlackpillMonster: Taki inżynier, a nie potrafi dostrzec że codzienną synchronizacja zespołu (standup na którym mówisz zawsze "no blokers", czy retra i inne planingi pomagają organizować pracę w wielkiej organizacji (bo pan inżynier nie ogarnia że w wielkim organizmie to nie do końca to samo co danie Panu Inżynierowi zadania do klepania przez następne pół roku w januszsofcie jak w latach 90 tych.
A scrum jest tak skomplikowaną dziedziną że akurat
Dyskutujemy. Z Julką. Która ma 24 lata, skończyła europeistykę i nie wie czym jest baza danych. Ale ona jest SCRUM MASTERKĄ więc ona prowadzi. Ona decyduje kiedy "alignujemy się". Ona mówi czy moja wycena jest dobra.
@BlackpillMonster: tego nigdy nie potrafiłem zrozumieć. Niby takie wielkie umysły, całki rozwiązują w pamięci, algebra, analiza, c--j wie co jeszcze, a nie potraficie lać wody że o dużo roboty, trudne, nie da rady? Skoro
Powiem tak, że naród wspaniały, lecz władza to k...
Cool story: 1. Babka wjechała w rów. 2. Od razu samochody się zatrzymały, by jej pomóc. 3. Wszyscy żyją, więc od razu faceci zaczęli myśleć, jak wydostać samochód z rowu.
Hej Miraski, chciałabym prosić Was o pomoc. Jestem z Wami od 17 lat, jak zakładałam konto byłam jeszcze nastolatką, teraz jestem dorosłą kobietą, której posypało się życie. Kilka miesięcy temu wykryto u mnie raka twarzy. Mięśniakomięsak gładkokomorkowy wżerający się we wszystko czego dotyka. Lekarze we Wrocławiu podjeli się walki o moje życie. Przeszłam przyspieszone cykle chemioterapii, potem dwie operacje, które usuneły cztero centymetrowego guza z żuchwy. Nie oszczedziły jednak nic po
@Vigonath: Doceniam pióro, ale tak ze 50% argumentów w tym tekście to jakaś lipa.
wolny od (...) ogromnych konfliktów społecznych rozrywających Zachód
Serio? Przecież my mamy dokładnie te same konflikty co na zachodzie, może nawet ciut więcej tego. Wschód vs zachód, kobiety vs mężczyźni, biedni vs bogaci, podział polityczny do niedawna po równo, Polacy vs Ukraińcy, postkomuniści vs dawna solidarność. No chyba tylko z czarnymi nie mamy zatargu, bo nigdy
Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych światach, a którzy zniknęli bez pożegnania.
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft. Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem. Oczywiście często grałem ze znajomymi
@Wojciech_Skupien: socjalny aspekt gier MMO to coś absolutnie pięknego, spędziłem niezliczone godziny w Lineage 2 i WoWie wiele lat termu i poznałem mnóstwo wspaniałych osób. Wielka szkoda, że obecne gry są tak na maksa uproszczone i nie kładą nacisku na interakcje miedzy graczami. Obecnie możesz klepać wowa od 1 lvl do max i nie odezwać się do choćby jednej osoby, podobnie jest z innymi grami sieciowymi
Nawiązując do tego wczorajszego wpisu, gdzie wywiązała się ciekawa dyskusja o tym, że Robert Makłowicz prywatnie nie jest wcale taki sympatyczny jak w mediach - jakie macie prywatne doświadczenia z polskimi celebrytami? xD U mnie tak: 1) Krzysztof Ibisz - miałem przyjemność zamienić słowo po koncercie w Radomiu, gdzie był konferansjerem. Po prostu mega gość, chyba moja ulubiona postać z kolorowych gazet 2) Kuba Wojewódzki - spotkany na stacji benzynowej. Szok,
Za namową pracownika banku założyłem lokatę dwuletnią, która inwestowała moje pieniądze w akcje spółki Alphabet. Lokata miała gwarantowany zysk 4,2%, a maksymalny 30%. W dniu otwarcia akcje Alphabet kosztowały 130 dolarów, a w dniu zamknięcia już 246. Można więc powiedzieć, że spółka urosła o około 70%. Jakie było moje zdziwienie, gdy w piątek lokata się zakończyła, a na moje konto trafiło… tylko 4,2%. Poniżej wklejam odpowiedź pracownika banku . Dziś przeczytałem regulamin
Najlepsza praca aktualnie? Żadna, o której pisali na wykopie. Żaden hehe programista 15k, żaden freelancer, żadna działalność. Najlepsza fucha obecnie to lekarz i nawet z tym nie dyskutujcie. Przychodzi ktoś przeziębiony - Neosine, coś na nos/gardło/kaszel i spadaj Przychodzi ktoś z anginą, zapaleniem - antybiotyk i spadaj Przychodzi ktoś z problemami żołądkowo-jelitowymi - IPP i spadaj Przychodzi ktoś z problemami o podłożu psychosomatycznym - jakaś pregabalina i spadaj
@Lolenson1888: najgorszy jest brak odpowiedzialności. Idziesz do jednego lekarza, wylosuje sobie jakąś diagnozę i przepisze ci leki a jak się okaże że się pomylił to nic mu się z tego powodu nie stanie
Zabawne w tej sytuacji jest wsparcie urzędu w tej sprawie. Panie w okienku widzą, że auto jest zajęte i przez kogo, ale nie powiedzą ci tego, bo nie mogą. Więc nawet jakbyś chciał spłacić ten dług, to nie wiesz w jakiej kwocie i komu... Odmowy rejestracji żebyś nie zapłacił kary za niezarejestrowanie w ciągu 30 dni też ci nie wystawią, bo nie xd W obu kwestiach pani z pomocy prawnej w tym
@Pendulum1337: Od kiedy mam robota sprzątającego to odkurzacz to tylko Karcher do czyszczenia auta xD Jak mi się czipsy wysypią to odpalam pilota i jadę odkurzaczem jak autem na sterowanie i zgarniam czipssiki mając fun xD
Kiedyś się dorobię odkurzacza mopującego to podłogi będą ładniejsze bo wkońcu je umyję. znaczy nie Ja tylko odkurzacz na który zarobię jebiąc nadgodziny. Po to one są by życie ułątwiac
Masz alergię, może o tym nie wiesz. Przyjeżdżasz do mnie, w zeszłym roku. Mam małą agroturystykę na Kociewiu. Karetka jedzie około godziny. U----e Cię osa, masz wstrząs anafilaktyczny. Spoko, wyciągam adrenalinę wzf z lodówki, robię zastrzyk, karetka dojeżdża, wszyscy happy. Przyjeżdżasz w tym roku, u----e Cię osa, masz wstrząs, umierasz. Od pół roku nie ma adrenaliny w ampułkostrzykawkach w aptekach.
@PanzerWaffel: jest dużo bardzo pilnych tematów. A w tych kretyńskich mediach tylko imigranci i inne kretyńskie tematy które nie mają realnego wpływu na nasze życie.
@stam: ale będzie refundowany dla alergików. Ja trzymałem nie dla siebie, ale potencjalnych potrzebujących, wydawałem stówę raz na dwa lata. Teraz, żeby mieć zawsze dwa epipeny w lodówce, musiałbym wydać 1200 na rok. Refundacji nie dostanę. Więc nie bede kupował. Poza tym, refundacja nie załatwia sprawy. Epipen jest zagraniczny. Dlaczego Polska nie produkuje adrenaliny, tylko będzie refundować amerykańcom?
Czy zastanawialiście się kiedyś od czego pochodzą polskie nazwy miesięcy? Są one wyjątkowe na tle większości języków europejskich. Zamiast pochodzić od łacińskich nazw (jak styczeń = Januarius, luty = Februarius itd.) wywodzą się z dawnej słowiańszczyzny i odnoszą się głównie do zjawisk przyrody, prac rolnych albo obyczajów
1. Styczeń – od „stykać się”, czyli „stykają się” stary i nowy rok.
2. Luty – od „srogi, lut(y)”, czyli surowy, mroźny miesiąc.
Geodezja - największa pomyłka w moim 30-letnim życiu. Studia czasochłonne i wymagające. ArcGIS, QGIS, AutoCAD, BricsCAD i inne programy - wszystko biegle, razem z toolboxami, wtyczkami, sryczkami. Pracy na rynku niewiele, jeśli już to przede wszystkim w państwowych urzędach, w służbie cywilnej. Na koniec logujesz się na konto bankowe i widzisz TO. Wyżaliłem się z rana to spadam na drzewo. #pracbaza #studbaza #zalesie
Studia czasochłonne i wymagające. ArcGIS, QGIS, AutoCAD, BricsCAD i inne programy - wszystko biegle, razem z toolboxami, wtyczkami, sryczkami.
@Lolenson1888: inflacja wymagań. To ile musisz umieć w dzisiejszych czasach, w jakiejkolwiek branży, w stosunku do poziomu życia, jaki za to otrzymujesz to jedno wielkie xD. Tempo w wyścigu szczurów jest coraz wyższe. Gdybyś wszedł z dzisiejszymi umiejętnościami (albo ich ówczesnym odpowiednikiem) na rynek pracy sprzed 10-20 lat, to pewnie byłbyś
O pomoc w unboxingu poprosiłam jeszcze jedną osobę. Odpaliłam też dwie kamerki – jedną w telefonie, "mobilną", zaś druga stała na statywie i była cały czas skierowana na stół, gdzie odpakowywałam przesyłkę. W międzyczasie robiłam też fotki. Cały proces mam więc idealnie zapisany.
Sam sposób zapakowania był tragiczny,