@psiecko: Najlepsze jak wyprosisz takiego ze sklepu, a on z rasowym psem na rękach coś na ciebie krzyczy o Nawrockim i łańcuchach. Za cenę takiego psa mógłby 4 burki uwolnić z łańcuchów i utrzymywać
@Handstander12: Niestety nie w całym obowiązuje zakaz. Mogą włazić do Doliny Chochołowskiej (bo nie należy do państwa) i na Drogę pod Reglami. Oczywiście to chore rozwiązanie, bo potem rozplęgają się po całym parku na zasadzie joniewiedzioł. A tak to przy zakupie biletów by byłt cofane.
Policja w UK udostępniła film, na którym psiarska juleczka nie umie utrzymać na smyczy swojego pitbulla, który się wyrywa, wbiega na plac zabaw i atakuje 6 bawiących się dzieci. juleczka po ataku zabiera pieska i ucieka niczym juleczka u nas kiedyś w Gdańsku bo najważniejsze chronić pieska, a nie wezwać pomoc i ratować dzieci. Tfu.
Kąty Rybackie dzisiaj. Idzie Pani z labradorem po plaży. Zatrzymuje się w pierwszej linii brzegowej, blisko koców kilkunastu osób, i bezczelnie załatwia swojego białego labradora. Bez żadnej żenady, ludzie patrzą, tylko jedna osoba reaguje...
@Imie_Lukasz_Nazwisko_PoTacie: To jest taki zabieg stylistyczny podkreślający odpowiedzialność właściciela za zwierzę. Porównaj: szczać psem, ugryźć psem, drzeć japę psem
@TheTostu: Ale te wyniki (więcej psów w rodzinach) nie odpowiadają na pytanie, czy gdyby młode kobiety nie miały możliwości przygruchania sobie psiecka, to by im instynkt macierzyński dał popalić i jednak miałyby dziecko
@TheTostu: Tak, jest to tzw. longitual study. Można obserwować pary/singielki z psieckami i bez na przestrzeni lat i sprawdzić czy niespsiałe miały częściej dzieci.
Wielka Brytania wprowadza dalsze ograniczenia dotyczące xl bully i pitbuli. Jest już zakaz hodowli, teraz nie będzie można ich zostawiac samych z dziećmi < 12 lat. W Polsce istnieja hodowle xl bully i nie podlegają żadnym ograniczeniom.
Weź sobie psa stworzonego do eksploracji terenu, wyszukiwania i pościgu za zwierzyną, do współpracy z człowiekiem. Zamknij go samego w 20 metrowym apartamencie i dziw się, że demoluje mieszkanie. #psiarze
@WielkiNos: moja koleżanka ma psa, który zdobywał medale na zawodach z posłuszeństwa, mówi, że klatka to super rozwiązanie. Jeśli się to umiejętnie używa to zapewnia psu nie tylko bezpieczeństwo od zadławienia się kanapą... ale i poczucie bezpieczeństwa.
@WielkiNos: A potem takie histeryczki zbierają na siepomaga, bo w wyniku nieomijalnego splotu przykrych okoliczności Luneczka zatkała sobie jelitka zużytym tamponem ze śmietnika.
@Scybulko: Wbrew pozorom nie jest tak latwo oddać własnego psa do schroniska. Nie chcą przyjmować. Jak skłamiesz, że znajda, to jak się wyda to masz zarzuty. A potem płacz, że ktoś im przywiązuje do płotu
@niedorzecznybubr: że nie ma takiego podszerstka, więc właściwie to nie jest siersć tylko włosy. Przez to mniej uczulają, ale nie tak, że wcalw. I ślina psa też potrafi uczulić
@RelaxxxHomie: Samo posiadanie psa mnie nie obchodzi. Obchodzi mnie jak psiarze wynoszą swoje hobby w postaci hałasu, pogryzień, śliny, moczu i fekaliów na zewnątrz i szkodzą moim dzieciom
Z opisu wynika, że złamali nie tylko zakaz sadzania psów na siedzeniach, ale także zakaz wożenia więcej niż 1 psa przez 1 osobę. A wg komentarza tamtej pani nie wykupili też biletu na psy (ale to można zgłosić konduktorowi na miejscu, nie trzeba podchodzić).
@chester_andrews: W USA nie ma globalnego rejestru psów asystujących. Zgodnie z ADA np. w sklepie możesz tylko zapytać czy to pies asystujący i jakie zadanie wykonuje (co jest w sumie dziwne, bo choroby prywatna sprawa, ale i tak mówią coś zdawkowego). Nie są potrzebne żadne dokumenty, a w razie czego możesz sobie kupić fałszywe. Więc jest multum fałszywych psów asystujących i nawet właściciele prawdziwyxh przeciw temu protestują, bo te fałszywe
@pan_Ropuch: Nie zapłaciła, jest o tym w komentarzu. A brudny ostemplowany łapami (i niee tylko) z obu stron kocyk nie chroni siedzeń (w regulaminie Regio jest to wprost napisane, że na kocyku też nie wolno).
Psiarze porównują całodzienne wycie psa w bloku, który w nim jest tylko dlatego, że ktoś ma kaprys posiadać ładnego pieska i którego szczekanie jest uciążliwe dla wszystkich mieszkańców z relaksującym i uspokajającym śpiewem ptaków oraz pianiem koguta, który to robi przez może max 3 minuty rano.
@WielkiNos: Byłam teraz na wsi i kogut rzeczywiście tylko kilka razy zapiał, raz mi dziecko obudził, ale drzwi były szeroko otwarte i było rano. Natomiast psy darły się ciągle, nawet o 1 w nocy, one nie są normalne.
@WielkiNos: E tam, może po prostu teraz nie chce za nim latać. Możliwe, że jak się podniesie to go spuści, żeby skakał na dzieciaki i sikał im na zamki.