Ale se ktoś fajnie sfinansował inwestycję. Imagine zapłacić 50k z góry za to że przez co roku przez 10 lat będę mógł sobie tydzień pobyć w apartamencie XDDD
@analboss: Chłopa nie stać już na spłacanie tej cudownej inwestycji. Miał być dochód pasywny, a jest jak zawsze... Xd Zakopane to przynajmniej i tak całoroczne jest, a ile osób nabrało się na te pewne inwestycje nad morzem? Na jakichś zadupiach typu Sarbinowo, Rowy czy w Helu albo Świnoujściu, gdzie masz jako takie obłożenie przez 70 dni w roku, a potem "zarabiasz na wzroście wartości nieruchomości" xd bo nie na najmie,
Matka ostatnio zobaczyła PIT mojej kuzynki z 2k25: 200k łącznego dochodu z mężem, do tego zdjęcie nowego domu 250m2. <tu akurat dostali hajs od starych>
Matka mnie zmusiła żebym wyszedł do gości. Była kompromitacja cvela
Był kuzyn ze swoją dziewczyną i ciotka. Ciotka mnie wypytywała o różne rzeczy, a ja nie miałem za bardzo co powiedzieć + widać było moją fobię społeczną.
Kuzyn wzrostak mnie zmoggował swoimi opowieściami, jak mu dobrze idzie w życiu i swoją dziewczyną, która jest lekarzem.
A gdyby tak stworzyć "wykopową" aplikację matrymonialną? Nie randkową, bo od tego jest #tinder czy inne #badoo czy co tam jeszcze... Zdjęcie, szczegółowa ankieta, która już na etapie algorytmu podsuwałaby osoby o jak największej zgodności profilowej (dajmy na to dla całego profilu zgodność co najmniej 75%, ale we wskazanych kwestiach zasadniczych, typu ślub/dzieci 100% zgodności)? Aplikacja byłaby darmowa, co najwyżej jakieś postaw kawę czy coś, jakby ktoś chciał
@moll: tbh z tym ile danych od nas zbierają i jak idealnie dają feeda np na twitterze, tiktoku czy pintereście to ci najwięksi giganci mogliby stworzyć taką apkę, gdzie pary byłyby idealne 1 do 1.
Oni dosłownie mogliby znaleźć mi bratnią duszę wyłącznie po algorytmach.
Mam mieć 2 wesela w tym roku i będą na mnie wynuszać żebym poszedł. Matka mi mówiła żebym zaprosił jakąś dziewczynę xD Kompletnie się nie nadaję żeby brać w tym udział. Dla mnie to akt upodlenia społecznego.
Niepostrzeżenie zamieniłem się z uroczo nieporadnego quirka w starszego niezaradnego dziwaka, przy którym już nikt się nie uśmiecha, tylko patrzy na niego z wielkim grymasem.
@analboss: przykra sprawa, już chyba lepiej mają osoby upośledzone, nie zdające sobie sprawy z własnej sytuacji. Rozumienie tego, co się dzieje przy niemożności zmiany + zewsząd gaslight i nacisk że to twoja wina, boś leń, deb1l i pewnie zwyrol - sam się takim stworzyłeś i na to zapracowałeś!!!!
Niepostrzeżenie zamieniłem się z uroczo nieporadnego quirka w starszego niezaradnego dziwaka, przy którym już nikt się nie uśmiecha, tylko patrzy na niego z wielkim grymasem.
@analboss: dlatego warto próbować się zmienić. Niektórym się udaje. Życzę Ci szczerze powodzenia.
Wgle ktoś robi tak, że zamiast płacić za ubezpieczenie zdrowotne 800pln to dogaduje się z jakimś januszem żeby ten zatrudnił na fikcyjną umowę zlecenie? Wtedy przecież jesteś ubezpieczony nawet ,,przepracowując'' 1 godzinę w miesiącu @emjot86: @P-v-E
Widzieliście kiedyś laske 9,10/10, która pracowałaby w kołchozie na produkcji, albo w jakiejś innej syfiastej pracy?
Ja przez prawie 40 lat życia ani razu. Takie laski zawsze trafiają do jakiegoś biura, urzędu niemal z automatu xD.
Chłop musi się napoić, robić studia i kursy, żeby uwolnić się od wizji kołchozu, a taka juleczka równie dobrze mogłaby się zesrać na środku stołu podczas rozmowy kwalifikacyjnej, a jakiś beciak by to zeżarł, a potem
Jako kołchoźnik - widziałem takie laski, ale one bardzo szybko zostają zaopiekowane przez właśnie albo biuro, albo po prostu jakiegoś dzianego chłopa i opuszczają łajbę.
Ale już np z ukrainkami jest trochę gorzej nawet tymi atrakcyjnymi, one czasami łapią się innych kołchoźników - polaków, bo ci jak mają mieszkanie w wojewódzkim to są już bogaczami dla tych kobiet, zapłata za czynsz landlorda im odchodzi.
@analboss: miałem podobnie i to kilka razy. W szkole/na uczelni św. trójca zawsze razem itd. Po zajęciach szedłem gnić w domu przed kąkutrem, a ziomeczki coś tam se wspólnie kminili. Oni teraz mają poukładane życia, a ja dalej gniję w cyklu praxa-dom. Jedyny pozytyw, że dzięki tym płytkim relacjom nigdy nie czułem straty po zaniknięciu takich znajomości. Inna rzecz, że jak se uświadamiam konsekwencje takiego stanu rzeczy, to.robi mi się
#blackpill #przegryw Hmmm może się uda? Nie, nie, dlatego warto by przekazywać wiedzę znajomym o blackpillu. Wzrost? 169 cm Charakter? Domator + osoba lubiąca ciszę Prawo jazdy? Nie umiem zdać XD Wiek? 24 lata Morda? Chuda
może its over może i nie, Pozostało jeszcze kilka aspektów:
Masz okolice autyzmu? to że jesteś domatorem jeszcze nie znaczy że nie potrafisz być dobry into sytuacje społeczne i możesz mieć jakąś siatkę znajomych.
Nie jesteś gł-pi, byłbyś w stanie się czegoś nauczyć
Jestem obiektywnie mało inteligentny i co gorsza to że jestem schizoidem to bardzo podbija.
Zdałem matury z geo i historii po 90% i jednocześnie jestem tępy jak but i nie daje sobie rady nawet w kołchozie, bo non stop mam zamgloną głowę, włącza mi się dysocjacja 24/7 i wyłącza jakiekolwiek myślenie.
le Ty mówisz o tylko jednym typie inteligencji, bo są takie w których radzimy sobie znacznie lepiej od ogólnie sprawnych ludzi. Tylko no choć zaburzenia i autyzmu dają nam buffy w niektóych kwestiach,
Nie dają, nie mam chyba autyzmu, ale z tego co wiem to sawantów wśród autystów jest 10% a reszta to przegrywy - NEETy bez żadnej zaradności życiowej.
Analogicznie może i schizoidzi mają buffy, ale chyba wyłącznie wtedy kiedy są w miarę
#przegryw Zaraz 31 lat, schizoidalne zaburzenie osobowości, autyzm, wygląd żula, straumatyzowany mózg, ciezka depresja i nerwica. W filmach często było w pewnym najgorszym momencie życia bohatera nagła zmiana i potem happy end (najlepiej na b---t), ciekawe kiedy dla mnie, jeszcze troche co nie.
A jak jesteś niskofunkcjonującym schizoidem to np rano budzisz się tak jakby na kacu?
Ja mam tak, że od 15 lat codziennie budzę się z napięciowym bólem głowy tak jakbym był na kacu i muszę w absolutnej ciszy posiedzieć z godzinę sam, wypić herbatę zanim jakkolwiek zacznę funkcjonować. To są chyba jakieś lęki, ja nie wiem.
Masz coś takiego że jesteś permamentnie w stanie fly / fight / freeze?
@analboss: znałem takie dziewczyny. Za kilka tygodni czy miesięcy będzie dostawała towar coraz rzadziej, a jak bedzie sie o niego dopominała to bedzie musiała zapłacić. Najpierw kasa, później trochę na krechę, potem propozycja sexu za towar i przypominajka ile jest winna. Później albo poratują ją kasą rodzice plus odwyk, albo praca za granicą czy innym mieście w burdelu.
Ale se ktoś fajnie sfinansował inwestycję.
Imagine zapłacić 50k z góry za to że przez co roku przez 10 lat będę mógł sobie tydzień pobyć w apartamencie XDDD
https://www.olx.pl/d/oferta/odsprzedam-prawo-do-pobytu-w-apartamencie-zakopane-CID3-ID19P5mO.html?isPreviewActive=0&search_reason=search%7Corganic&sliderIndex=0
źródło: apa
Pobierz