#psiarze no to ładnie, pan wielki właściciel "pomagał" w oględzinach (na pewno ze względu na swoje wielkie doświadczenie xD) i na koniec stwierdził że na pewno ofiara próbowała przeskoczyć przez siatkę i psy zaatakowały bo broniły terenu xD (Deja vu z tym chłopcem co mu odgryzły uszy, ta sama śpiewka że pieski tylko broniły terenu, myślą że drugi raz przejdzie) i na pewno jest tam jego DNA xD pieski wzięte

Symmachus


































