Hejka. Dziś byłem sobie na #rower, trasa którą robię sobie dość często, wioska, droga gruntowa, pomiędzy pola. W polu wypatrzyłem młodą sarnę. Co gorsza - ona mnie też. Uszy do góry, patrzy. Ja jadę i delikatnie przyspieszam. I nagle ruszyła w moim kierunku. Na zakręcie troszkę straciła mnie z pola widzenia, stanęła, znów zauważyła i dawaj za mną. Depłem ile sił w nogach, całe szczęście z naprzeciwka jechało jakieś auto, które
@slash83 małe sarny tak mają. Pewnie pierwszy raz człowieka zobaczyła. Sarny często zostawiają młode na polach żeby nic im się nie stało bo w takiej trawie itp ciężko je zauważyć drapieżnikom. Może stwierdziła że jesteś jej tatą :-)
Niemcy wzorowali się na tych bunkrach budując umocnienia na granicy z Polską w Prusach Wschodnich a nawet demontowali umocnienia w Czechach i montowali je w Prusach - np zapory przeciwczolgowe w Bolejnach na pozycji olsztyneckiej.
181 705 + 166 = 181 871 Niedzielny wypad. Nie była to podróż w stylu @metaxy (szybko, od punktu do punktu po z góry wyznaczonej trasie) ale taka turystyczno-krajoznawcza wycieczka po Mazurach. Poranna pogoda nie napawała optymizmem – deszcz. Rower zdeczka przygotowałem dnia poprzedniego, a na rano zostawiłem zapakowanie gratów w podsiodłówkę. Start to 1 km spacer po piaskowej drodze do najbliższego asfaltu (szosa nie chciała jechać po piachu do kostek). Docieram
Rowerzysta, szeryf lewego pasa – kumulacja, najgorszy sort człowieka 131 245 + 124 = 131 369 Z dzisiaj. Gorący dzień, miałem ruszyć w nocy ale nie chciało mi się wstać. Start 10 z minutami. Okrężną trasą ruszam na #olsztyn. W lesie 29 a w odsłoniętym terenie 32 stopnie. Wpadam na obwodnicę. Gubię się ale jakoś trafiam zjazd na Olsztynek – przez bramkę w siatce i skok przez rów – licznik pokazał
@JanHochwander pifko po wypadzie a w trasie to albo na dłuższym postoju lub bezalkoholowe lub jakaś lemoniada 2%. Czasami pifko na pół z kimś. Teraz sporo 0% jest.
86 042 + 12 + 90 = 86 144 Sobota – pojechałem rowerem pobiegać. Głupio brzmi ale taka prawda. Dojazd do kumpla – zmiana butów i w las 12 km – potem powrót na chatę. Niedziela – dłuższy wypad. Temperatura 19-22 stopnie to grzech nie skorzystać. Szkoda że szosa to nie gravel bo miejscami ogromne kratery na asfalcie. Powrót z wiatrem w twarz. Ciągle wieje i zawsze jak wracam do domu to
76 710 + 32 = 76 742 Trzeci wypad w poszukiwaniu schronu na pozycji olsztyneckiej. Jak mówią do trzech razy sztuka. Udało się dzięki geoportalowi a dokładnie dzięki LIDARowi. Na mapce, którą dysponowałem schron był zaznaczony w innym miejscu. Może to i lepiej bo dobrze zachowany obiekt – widać że dużo osób nie wie o jego istnieniu. Pogoda słaba – na szczęście bez deszczu.
70 460 + 52 + 48 + 22 = 70 582 Ze świąt. Niedzielna trasa w poszukiwaniu umocnień szczycieńskiej pozycji leśnej. Pozycje schronów wpisane w mobilnym geoportalu. W lesie jak to w lesie – zasięg słaby - #mazury. Jednego nie znalazłem. W okolicach Spychowa kilka schronów blisko siebie – polecam odwiedzić. Powrót po zachodzie słońca. Lany poniedziałek poszukiwania pominiętego schronu plus schrony w Powałczynie i Babiętach oraz śluza w Spychowie. Optymalny
XVII Bieg Jakubowy w #olsztyn. Nic nie biegam ostatnio. Trochę jeżdżę rowerem. Jakoś po chorobie nie doszedłem jeszcze do siebie (wirus jakiś - zatoki itp.). W setce się nie zmieściłem ale było blisko. Tempo 4.38/km - nawet nie najgorzej. Pogoda dobra na bieganie- bez słońca i 11 stopni, trochę mało kibiców i troszkę zmieniona trasa w porównaniu z zeszłym rokiem.
Trasa z poniedziałku. Pierwszy i ostatni ciepły dzień w tygodniu. Z lekką gorączką wybrałem się na rower – nie była to zbyt mądra decyzja. Trasa w celu odszukania schronu. Oczywiście jak zawsze nie z tej strony zacząłem poszukiwania i skończyło się to ponad kilometrowym targaniem szosy na plecach po dość gęstym lesie. Schron znajdował się niedaleko drogi a ja się błąkałem po zaroślach. Dość mocno
IV Mazurski Bieg na Kulce. Pierwsze 2 km gładko, ale potem się zaczęły schody. Trzy tygodnie bez biegania zrobiły swoje. Od 3 km to taki ostrzejszy trening. Na 8 km jakoś lewa stopa mi zaczęła pulsować - może za mocno zasznurowałem buty (nie miałem czucia). 10 km podbieg - odżyłem i nawet dwie osoby wyprzedziłem. Miało być poniżej 1h ale się nie dało. Wyszło 2 min dłużej.
37 542 + 141 + 39 = 37 722 Sobota. Objazd „stolic” gminnych w powiecie. Pierwotnie miałem jeździć całą noc ale w piątek wieczorem zaczęło wiać i temperatura też nie rozpieszczała. Po 4 wstałem z łóżka, skromne śniadanie i na rower. Prognozy zapowiadały 5-6 stopni przez całą noc – pierwsze km i temperatura oscylowała w okolicy zaledwie 3. Słońce wzeszło ponad horyzont ale cieplej nie było. Na polach sarny, żurawie, bociany. Po
@Buniu: @johnnyMetalowy: warmińsko-mazurskie, tajemnicza linia obronna - tzw pozycja polowa, której nie udało się dokończyć bo Armia Czerwona szybko zajęła te tereny w 1944 r. Przebieg linii w kilku miejscach pokrywa się z przedpolem Pozycji Olsztyneckiej i Szczycieńskiej Pozycji Leśnej. Obiekt ze zdjęć znajduje się w Gminie #olsztynek. https://youtu.be/OdKzP7r47no
31 272 + 20 = 31 292 Zmieniłem siodełko w szosie – kupiłem jakieś Selle Royal w Kauflandzie za 25 ziko – niby napisane że to do MTB ale nikt tego nie sprawdza. Całkiem spoko, trzeba sprawdzić na dłuższej trasie.
III Mistrzostwa Szczytna w biegu 12-godzinnym. Wpadłem na chwilę - zrobiłem 3 kółka wokół jeziora. Pogoda średnia - deszcz na zmianę ze słońcem i dość mocny wiatr. Ciekawa impreza.
Czwartkowe wybieganie – mżawka i wyjątkowo ciepła noc. Sobota – City Trail #olsztyn – ostatni bieg tej edycji. Wyszedł mój najlepszy rezultat w tej edycji. Byłem w 80-tce mężczyzn w klasyfikacji generalnej cyklu po 6 biegach. Zawsze to pierwsza setka
Polecam kanał Mazurskie Tajemnice na youtube i odcinki o bitwie pod Tannenbergiem - można się ździwić ile ludzi straciło życie na mazurach podczas Wielkiej Wojny.
Bieg Tropem Wilczym. 6,6 km asfaltem bez górek. Całą drogę biegł za mną typ i słyszałem jego oddech. Na 200 m przed meta podkręciłem tempo i go odstawiłem. 6,6 km delikatnie poniżej 30 min. Całkiem spoko jak na początek sezonu.
Zawiera treści NSFW
Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.