@ZionOfel: ja dwa lata temu tam byłem, tylko wycieczka wyglądała trochę inaczej, wynajęliśmy domek kilka kilometrów od Zakopanego z planem chodzenia po górach, a do samego miasta jechaliśmy tylko w konkretnych celach, głównie żeby sobie odwiedzić muzea. No i ujawnił się obraz straszny, przed wojną było to miejsce spotkań inteligencji, bohemy artystycznej, odkrywców, miejsce rozwoju sztuki i kultury. Potem coś się spieprzyło i zaczęła dominować tandeta. Może ten odpływ turystów
@PiszeCzasen: ale ja nie chcę żeby ludzi nie było stać na wakacje, nigdzie tego nie powiedziałem, przeciwnie, liczę na następujące rzeczy: 1. Że Polaków będzie częściej stać na zagraniczne wakacje i że zorientują się, że to jest osiągalny i atrakcyjny kierunek, dzięki czemu zmniejszy to trochę ilość ludzi ciągnących do Zakopanego 2. Że inne góry oraz inne miejscowości będą odwiedzane częściej niż dotychczas, czyli że to Zakopane w końcu się
Akta Epsteina spowodowały wręcz międzynarodową burzę medialną. Jednak to tylko jedna strona medalu. Z drugiej strony mamy teorię spiskową, która okazał się prawdą. Bo przecież jeśli ktoś przed wybuchem tej afery stwierdziłby, że politycy i celebryci zjeżdżają się na wyspę, gdzie mogą oddawać się ped
najlepiej koło południa żeby kawał kolorowego dnia złapać
@Dioromeh: o to to. Słońce przeświecające przez powieki robi genialne CEVy, chmury wyglądają bajecznie. Jak trip ma być aktywny to dzień jest doskonały do tego. Dodatkową zaletą mniejsza szansa na wejście jakichś mrocznych myśli w trakcie dnia, noc się lubi ze strachami, a strachy się niekoniecznie lubią z psychodelikami.
Jest odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości po rozmowach z Wolnymi Konopiami na temat art. 62a i wygląda na to, że państwo wprost przyznaje problem z uznaniowością decyzji.
w takim razie uzasadnij z użyciem logiki na jaką sie powołujesz, że do X gram nie stanowi to podstawy przeszukanie a dopiero powyżej X gram powinno.
@guilmonn: ja Ci uzasadnię. Przeszukanie lokalu to jest część postępowania mającego na celu wykrycie handlu. Jeżeli ilość, z którą złapano kogoś na ulicy budzi podejrzenia, że ta osoba zajmuje się handlem, to wtedy przeszukanie jest uzasadnione. Jeżeli natomiast ilość wskazuje raczej na osobisty użytek,
Medyczna m-------a jest dostępna w każdej aptece. Jest niezanieczyszczona, mocna i tania.
@armandosek83: medyczna, jak sama nazwa wskazuje, jest przeznaczona dla osób chorych, a nie dla rekreacyjnych użytkowników. To jest popieprzone, że ludzie którzy chcą sobie zajarać gibona do serialu są zmuszeni do wykupowania z aptek zapasów, których mogą potrzebować np. osoby z padaczką.
@radzioso532: no to czego jeszcze dotyczy sexworking? Baranku? Osoba przyjmująca zapłatę za akt seksualny, niezależnie od tego czy jest to bezpośredni stosunek płciowy, czy onanizowanie się czy inna forma aktywności seksualnej, niezależnie od tego czy w ramach usługi bezpośredniej czy przed kamerą, wyczerpuje definicję prostytutki. Sexworking to jest typowo orwellowska forma nowomowy próbującej poprzez zmianę słowa wypaczyć znaczenie. Ja tutaj zaznaczam, że nie mam jakiegoś negatywnego stosunku do osób świadczących
Babka wrzuciła zdjęcie swojej wypłaty z Dino, (ponad 200h i na rękę 5k z groszami) z pytaniem czy dobrze jej naliczyli. W komentarzach typowy syndrom niewolnika #gielda #pracbaza
@beatboxer_z_tworek: tak, bo przecież przed 1960 w USA był komunizm, przyszedł kapitalizm i ludzie zaczęli tracić dobytek, tak to już jest.
A prawda jest taka, że to były właśnie złote czasy kapitalizmu. W 1971 w USA ostatecznie zniesiono parytet złota, od tego czasu pieniądz sam w sobie stał się narzędziem wysysania kapitału dzięki temu, że można go było sztucznie generować, a z dekady na dekadę zaczęto wymyślać coraz
Ten post to nie obrona każdego, nawet najgłupszego pomysłu UE, ale przedstawienie na przykładzie tego, jak nawet pozytywną regulację można obrócić przeciw pomysłodawcy.
Nie oznacza to, że każda krytyka UE to rosyjska propaganda. To po prostu pokazanie mechanizmu tego jak ona działa w NIEKTÓRYCH przypadkach.
@tom_szelmi: no nie, wydźwięk tego posta niestety jest taki jaki jest, a odnosi się w dużej
@annlupin: jak oceniasz? Bo ja swoje tytuły na ten moment wybitnie, Death Stranding jest magiczne, a Transport Fever wciąga jak bagno. Tak patrząc po ocenach to ta Twoja wygląda na zajebistą, chociaż nie jestem pewien czy to mój klimat.
Pamiętajcie, jak chcecie być merytoryczni i rzetelni to w dyskusji nazwijcie swojego rozmówcę 'p--------m z tvnu, który mieszka warszawskim Wilanowie, pije sojowe latte i chodzi na coffee ravy'. Gość będzie ZA-O-RA-NY
@duszan_z_kapitana_d--y: akurat "ruska onuca" to najczęściej nie jest wyzwisko tylko precyzyjny opis stanu faktycznego i chyba jeszcze się nie spotkałem z zastosowaniem tego określenia przez osobę przegrywającą dyskusję, ruskie trolle dyskusji raczej nie wygrywają.
@nieudacznikzyciowy: z problemów z głową też da się wyjść. Badałeś poziom witaminy D, mikrobiotę jelitową, hormony? Co Ci tam przepisują do łykania? Mi na problemy z łbem mocno pomagają psychodeliki, ale z tym tematem oczywiście trzeba bardzo ostrożnie i z głową.
Krzyż św. Andrzeja (saltire, crux decussata) to znak w kształcie litery „X”, wywodzący się z tradycji chrześcijańskiej jako miejsce męczeńskiej śmierci św. Andrzeja Apostoła.
Pink Floyd to klasyk napisany przez osoby dla których twoj trip zycia nazywa sie środa po południu
@jegertilbake: z jednej strony tak, jest to bardzo dobra muzyka na tripa, z drugiej strony jednak ma siłę, która go zdominuje. Ja preferuję soundtrack który nadaje pozytywne tło, ale nie kieruje doświadczeniem. Widać każdemu według potrzeb ( ͡°͜ʖ͡°)
@jegertilbake: no playlista którą wrzuciłem była składana przeze mnie osobiście przez ostatnie półtora roku, gwarantuję udane tripowanie na niej, najlepiej w lesie na kocyku. Ale tak, ja też mówię tutaj o dawkach które jednak nie są heroiczne, mój scenariusz to 2g suszonych cubensis i ciepłe, letnie popołudnie (chociaż w chłodne i deszczowe też się sprawdziło + wodoodporne głośniki bluetooth).
NVIDIA wstrzymuje inwestycję 100 mld USD w OpenAI. Jensen Huang krytykuje brak dyscypliny biznesowej. NVIDIA oficjalnie wycofuje się z zapowiadanej we wrześniu stumialiardowej inwestycji w OpenAI, a CEO Jensen Huang publicznie krytykuje model biznesowy firmy Sama Altmana.
Usprawnia prace i rzeczywiście przynosi korzyści biznesowe.
@enten: z tym jest problem właśnie, bo to twierdzenie jest brutalnie weryfikowane ostatnio i okazuje się, że nie zawsze, wręcz w mniejszości. Badanie MIT mówiące, że 95% prób wdrożenia biznesowego AI nie osiągnęło zwrotu inwestycji, doniesienia że w bardzo dużej części przypadków włączenie AI do procesu nie usprawnia go wcale tylko komplikuje dokładając pracy ludziom. Spójrz nawet na Microslop, który zaczął używać AI
@whiskas: producenci RAMu przestawią z powrotem produkcję na konsumenckie DDR5, ale możesz mieć rację, popyt będzie ogromny więc cena wciąż może być wysoka, zwłaszcza dopóki nie wróci pełna podaż. Też bym chciał sobie DDR5 wrzucić do kompa, ostatnio złożyłem i musiałem wybrać DDR4, i tak zapłaciłem 1000 PLN za kość 32 GB...
@jakub-dolega: no ja nawet tym Chińczykom kibicuję. Dużo ludzi próbuje straszyć rozwojem chińskiego big techu, ale widać po tym co się dzieje z AI, że niepodzielna dominacja Amerykanów w tej branży nie jest dobra dla świata.
@damch: no jest, dlatego właśnie używam takiej analogii, bo jak to walne to całą gospodarkę czeka recesja, nie wiem czemu ci się nie podoba moja wypowiedź.
Linux w obecnym stanie i MacOS to żadna alternatywa
@tonawegla: obydwa są w stanie dalece lepszym od systemu Microsoftu. Problemem dla niektórych jest jeszcze brak części oprogramowania, przede wszystkim Adobe, Autodesk no i oczywiście Microsoft Office, ale to w zasadzie tyle, reszta już nadgoniona. Na Linuksie już bez problemu działają gry poza nielicznymi wyjątkami, wszystko co potrzebne jest dostępne, instalacja systemu trwa 25% czasu który trzeba poświęcić na Windows, większość
#gory #gorale #zakopane #zima #snieg #pieniadze
źródło: Zrzut ekranu 2026-02-16 154241-down
PobierzNo i ujawnił się obraz straszny, przed wojną było to miejsce spotkań inteligencji, bohemy artystycznej, odkrywców, miejsce rozwoju sztuki i kultury.
Potem coś się spieprzyło i zaczęła dominować tandeta.
Może ten odpływ turystów
1. Że Polaków będzie częściej stać na zagraniczne wakacje i że zorientują się, że to jest osiągalny i atrakcyjny kierunek, dzięki czemu zmniejszy to trochę ilość ludzi ciągnących do Zakopanego
2. Że inne góry oraz inne miejscowości będą odwiedzane częściej niż dotychczas, czyli że to Zakopane w końcu się