Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 6
@Desire22: mógł bym polemizować kolego. Widziałem że zmierza to w złym kierunku. Mianowicie praca cały tydzień i czekanie tylko do weekendu kiedy można się bezkarnie n-----ć bo mi się należy...
  • Odpowiedz
@d601: Mirku, poszukaj sobie w okolicy warzywniaka, który sprzedaje wiejskie jajka.
Różnica pomiędzy marketowymi a tymi od Kurek wolnobiegajacych jest ogromna w smaku. Nawet w Wawie, w każdej okolicy gdzie mieszkałem, szło znaleźć takie jajka więc popytaj po znajomych i może też znajdziesz, które są nie tylko zdrowsze ale przede wszystkim dużo smaczniejsze.
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 4
@belzebup: ja nie wiem czy to nie problem. Wiem że niektórzy piją co dzień piwko po pracy i mówią że to nie jest problem. Ja po prostu nie chciałem żeby to poszło w innym kierunku niż teraz się nakierowałem
  • Odpowiedz
@d601: Dokładnie, alkoholizm nie oznacza picia codziennie, zaczyna się gdy a-----l służy do regulowania emocji a tak naprawdę do ich zastępowania. Gratuluje i powodzenia.

  • Odpowiedz
  • 7
Widocznie bez stazu 20 lat chlania codziennie nie ma co mowic o problemach z alkoholem, banda kretynow bedzie bagatelizowac problem xD
  • Odpowiedz
@Desire22: Jeśli dla ciebie wizja alkoholika to osoba, która leży obszczana pod sklepem to tak, ale picie co weekend jak najbardziej jest już alkoholizmem. Albo inaczej - jeśli miałbyś nie pić i możesz na luzie spędzić kilkanaście weekendów bez alko to nie ma dramatu, ale jeśli weekend bez picia miałby być smutny i nudny to niestety masz problem.
  • Odpowiedz
@d601: Graty!!! Nie słuchaj wykopowych ekspertów, dla których picie co weekend jest sensem życia i będą to usprawiedliwiać za wszelką cenę, jak najbardziej to stanowi już problem.
  • Odpowiedz
@astrodamus: Napisałem niekoniecznie, i jeżeli masz ochote napić sie w weekend to wcale nie znaczy o Boże o Boże jestem alkoholikiem. Jak OP napisał że czuł, że przegina to pewnie tak było i już. Jeżeli odbierasz sobie a-----l z weekendowego picia i czujesz n--e to zazwyczaj jedynie oznacza, że przesunałeś sobie troche system nagrody i burzysz jakieś przyzwyczajenie i to nic nie ma wspolnego z alkoholizmem. Ludzie często nie rozróżniają
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@SpokojnyPan: tak się tłumacz. Nie tłumacz się bo nie ty pierwszy. Też miałem wieczorem i wstawałem "odpowiedzialnie". Spróbuj. Lepiej jest
  • Odpowiedz