@KieszonkowyChad92: Musiałem sobie wyszukać co to strucel jest, pokazuje makowca, a makowca nie jadłem wiele lat, bo p0lacy nie dość, że nie potrafią gotować, to i wypieków też nie potrafią robić. Makowiec tylko tradycyjny, bez w--------a ludzi, bez rodzynek, bez skórki pomarańczowej, może być lukier, nic więcej.
@daremny_trud: Ja mam 1000 już śmieci zablokowanych i jak przeglądam wykop, to mnie w-----a co widzę, powinno być jakieś 10 tysięcy, 100, albo bez limitu na czarnej liście.
Propaganda antyszczepionkowa przystosowuje się do nowych okoliczności, ale jej sposób działania pozostaje mniej więcej ten sam i korzysta z wypróbowanych metod pseudonaukowej manipulacji. Jak można im się przeciwstawić?
Prokuratura wyjaśnia śmierć 84-letniej pensjonariuszki domu pomocy społecznej. Kobieta wyszła nocą w koszuli i zmarła z wychłodzenia. Sprawa może dotyczyć nieumyślnego spowodowania śmierci
@Tyrande: Zawsze tak jest, dlatego niektórzy wolą wymierzyć sprawiedliwość w odpowiedni sposób, np. to co dzieje się w USA. Ja osobiście, podczas swoich lat szkolnych, nigdy nie widziałem, ani nie słyszałem, żeby ktoś poniósł jakąś poważniejszą karę, niestety również tego nie doświadczyłem w swoim przypadku, trzeba się było stawiać i obijać po mordach. Jednego gościa tak gnębili na osiedlu, że się wyprowadzili, przerąbane miał ogólnie, raz zebrali się w grupie
Po 35 latach działalności największy producent butów dziecięcych w Polsce znika z rynku. Nie pomogły próby restrukturyzacji, a firma znalazła się formalnie w postępowaniu upadłościowym. Przez lata Bartek z Mińska Mazowieckiego był jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek na polskim rynku.
Jak tam prawie wszystko kosztuje 300zł, to aż dziw, że oni się na rynku z takimi cenami utrzymali. Dziecko szybko rośnie, takie buty są na chwilę i zaraz trzeba następne. Przerost formy nad treścią. Kalosze za 100 zł, jakieś grubsze za niemal 400 zł, jak patrzę na te ceny, to nieźle odlecieli.
@mr-dawid: A to działa? Piłem, stosowałem najróżniejsze rośliny i jak dla mnie, placebo. Tak samo jak te inne gówna w aptece na uspokojenie, można całe opakowanie zjeść i działania brak.
@ArmageddonPrzeciwBladziom: Ja kojarzę, ale to dlatego, że dzielą nas poglądy. Osobnik który zebrał ode mnie najwięcej plusów, nie kojarzę wcale, a jak sprawdziłem profil, to na czarnej liście jest. To jest dopiero zagwostka, co ja u niego plusowałem i dlaczego w tym samym momencie jest na czaro.
Z zewnątrz: praca, obowiązki, żarty w towarzystwie. W środku: ciężar, o którym nie mówi się nikomu. Wielu z nich wygląda normalnie do momentu, w którym już ich nie ma. Samobójstwa mężczyzn w Polsce to dramat tysięcy rodzin i znak głębokiego kryzysu zdrowia psychicznego.
@sztywny_misza: Dla państwa i w większości ludzi na co dzień jesteśmy niewidoczni, o naszym istnieniu przypominają sobie jak czegoś potrzebują, albo z czymś zalegamy.
Za zimą nigdy nie przepadałem. Za młodzika narty, sanki jakieś sporadyczne łyżwy czy wycieczki z rodzicami w góry. Ale generalnie nigdy bez szału, klaskania pośladkami z radości czy wyczekiwaniami teraz 40 lat, dwa bombelki i co zimę trudniej mi ją przetrwać. To pewnie jakaś chora fobia ale już late
Kocham zimę, najlepsza pora roku poza wiosną. Wszystko inne, brak robali, brak potu jako takiego. Upały dla mnie to cierpienie, bóle głowy przez to mam. Zima ze śniegiem najlepsza, akurat jak teraz mamy, jedyny minus, że na rowerze nie pojeżdżę, a tak to same plusy. Ogólnie zawsze było łatwiej mi przetrwać zimno, niż ciepło, a na północy w Szwecji zima, to już odlot. Najwięcej jak pamiętam było -34 stopni, śniegiem czasem sypie
@Spy_Duck: W czasach mojego dzieciństwa tylko największe Oskarki takie mieli. Biedota jak ja bujała się na zardzewiałych sankach (spawanych przez starego z rurek), a deseczki na których się siedziało były przegniłe albo połamane.
@piekarinnio: Na mieszkanie to regionalizm musi być jakiś, albo coś. Pierwszy raz to usłyszałem jakieś 8 lat temu na studiach, a to tylko dzięki temu, że jedyna osoba, która tak mówiła była przyjezdna z województwa małopolskiego. Za to na chatę funkcjonuje od wielu lat i za małolata tak mówiliśmy.