Skorvez_957_
Soule, ty draniu nie przestawaj mi soundtracków dopracować. Ech, czemu wszystko co najlepsze w soundtracków zawsze musi mieć w sobie elementy muzyki celtyckiej. Chłop uratował przed negatywnymi recenzjami kaszalota HP i kamień fizjologiczny którego jedyną zaletą był właśnie soundtrack i te najlepsze części na PC (1-3) zostały zapamiętane głównie dzięki muzyce Soule'a i tym że były w miarę proste do przejścia.
Dopiero po latach żem docenił Prophecies. Zawsze wydawało się że najlepszym dodatkiem jest NF, potem FC a na szarym końcu Prop głównie dlatego że NF dodawał bohaterów, tytuły i a sami twórcy wiedzieli już gdzie podkręcić a co osłabić. FC było niestety za krótkie a walka z afflicted nie należała do najciekawszych doświadczeń. Proph nie był do końca skonsolidowany w stosunku do GWEN czy NF a i przez pół kampanii mobki miały poniżej 20LVL. Robisz te misje dla zaliczenia a nie dla expa czy golda. No matter
Ogromną zaletą Proph był akcent (uwielbiam akcent Khilbrona, niektórych NPctów), budowanie atmosfery grozy i napięcia oraz soundtrack. Narracyjność mimo ograniczeń technicznych jest odwalona perfekcyjnie.
Bo o ile FC nawiązuje do klimatów azjatyckich a NF nawiązuje do klimatów afrykańskich czy arabskich, tak Proph (soundtrack) nawiązuje do klasycznego fantasy i to jest fajne.
Hmm, soundtrack jest dobrze zbalansowany od motywów sielankowych w Ascalonie nad jeziorkiem czy romantyzowania nad opactwem Ashford po poważny motyw Gwen. Motywy są wręcz intymne i małostkowe na tle toczących się wydarzeń.
Fantasy to nie tylko sielankowe chillowanie nad jeziorkiem czy zbieranie drużyny. Między wierszami przeplatają się mroczniejsze motywy jak zemsta, zdrada, bezsilność, dojrzewanie do podejmowania konsekwencji i utrata.
Gwen, Rurik i..... Althea.
Szczytem budowania narracji jest Althea's Theme, ale dlatego że nie żyje a po drugie motyw wybrzmiewa w momencie ujawnienia się main villaina (tak wiem to było do przewidzenia ale za każdym razem zaskakuje). Chodzi w współgranie motywów śmierci, bezpowrotnej utraty, zniszczenia, Motyw królestwa skazanego na zniszczenie, motyw utraconej miłości i świata, który został utracony. Motyw światła które zgasło jest bardzo wymowny, dlatego w dwójce nie ma Ascalonu a tytani dokonują boruty.
Nie ma motywu odkupienia ani zmartwychwatania ani nic z tych rzeczy jest za to motyw ofiary, zniszczenia i śmierci.

„Althea’s Theme” nie jest po jedynie tłem, jest to elegia niewinności, symboliczny pomnik utraconej miłości i świata, który został zniszczony. Słuchając go, odczuwa się tę pustkę, jaką pozostawiła Althea nie tylko w sercu Rurika, ale i w Ascalonie jako micie epoki świetności.


Swoją drogą, to mi się podoba w starych grach - więcej mroczniejszych motywów, romantyzmu i bardziej przemyślanych melodii zamiast obecnych cukierkowych graficzek, orkiestry na jedno kopyto i gadania o niczym.
Co nie znaczy że BG3 nie jest trafnym odejściem od reguły.

#guildwars #muzyka #nostalgia #oblivion #gw #gw2 #soule
4
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Smutny_Marek
@Skorvez_957_: Proph to najlepsza kampania, a sama gra jest chyba moją ulubioną ( ͡° ͜ʖ ͡°)
0
Skorvez_957_
@Smutny_Marek: szkoda że większość lokacji na LVL 12-15 a questy za wiele nie dają dopiero NF podkręca gameplay
0