Zabrakło dla nich miejsca,więc wynajęli prywatny samolot i wysłali linii fakturę

Sprawa trafiła do sądu, bo linia nie ma zamiaru płacić. Kwota jest zresztą dość astronomiczna, bo chodzi aż o 25 tys. EUR. Ale z drugiej strony trafiła kosa na kamień, bo sprawa dotyczy znanego i kontrowersyjnego zjawiska znanego pod nazwą overbooking.
z- 198
- #
- #
- #
- #
- #
- #














Ile to razy ganiałem tam, mając godzinę na przesiadkę.
Najpierw, czekanie aż się wszyscy wypakowali do autobusu, dojazd na jeden koniec terminala, gonienie na drugi (a to długi terminal), by wsiąść do autobusu, który zawiózł mnie do samolotu, stojącego w pobliżu tego, którym przyleciałem...
Może ostatnio coś się poprawiło, od kilku lat nie