Skończyłem czytać książkę Adama Zamoyskiego „Napoleon. Człowiek i mit”. Zamoyski sprawnie włada piórem, więc pomimo znacznej objętości lektura nie była nużącą – oczywiście sam temat to samograj, więc trudno opisać go w nudny sposób. Siłą biografii Zamoyskiego jest jednak koncentracja nie na militarnym aspekcie historii, a na Napoleonie jako człowieku przez umiejscowienie go na tle swojej epoki i przybliżenie korzeni stworzonego przez niego systemu. Sam byłem zdziwiony jak bardzo decyzje polityczne
Biografia, ale taka dzięki której można poznać nieco bliżej system stworzony przez Napoleona i to jak charakter jednostki wpłynął na dzieje kontynentu. Bardzo dobra lektura oparta głównie na bezpośrednich źródłach. "Napoleon Wielki" Robertsa jest z kolei ukierunkowany bardziej na aspekt militarny kariery Bonapartego. Z uwagi na to, że Zamoyski wydał też dwie książki o ostatnich latach I Cesarstwa tj. "1812. Wojna z Rosją" i "1815. Upadek Napoleona i Kongres Wiedeński" to okres
Wczoraj skończyłem oglądać Voyagera. Kurczę niby dobre zakończenie, ale pozostawiło u mnie poczucie niedosytu. Po zakończeniu DS9 byłem nastawiony na jakieś domknięcie wątków, a tutaj hyc i welcome to Earth :P #startrek #voyager #seriale #scifi
@Markus86: w sumie niedosyt po Voyagerze jest spowodowany tym, że DS9 w końcowym sezonie poświęcił końcowe odcinki na podbudowanie finału, przez co nie miało się poczucia nagłego urwania akcji. Voyager przyjął zasadę jeden odcinek - jedna historia, co ma swoje wady i zalety. Dodatkowym problem w początkowych sezonach VOY były mdłe wątki Kes i z Kazonami, zasadniczo serial wyrobił się gdy wprowadzono w nim Borg. Co do STD, obejrzałem pilota
@Markus86: z tego co wiem to Rick Berman sobie z nią poleciał w kulki, co skończyło się śmiercią jej postaci. Notabene aktor grający Chakotaya miał dość swojej roli i cały czas wnioskował o podniesienie gaży by sprowokować zwolnienie - tymczasem producenci Voyagera cały czas przystawali na jego warunki :P Teraz został mi tylko Enterprise do ogarnięcia całości uniwersum (STD i STP nie uznaję).
Jestem w szpitalu. Pod dobrą opieką lekarzy i pielęgniarek. Trzymajcie kciuki i za kilka dni mam nadzieję wracam do pracy. Uważajcie na siebie – przekazał we wtorek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Ten to zawsze ma pecha, jak nie przegrane wybory, to szambo a teraz koronawirus. W sumie nie zmienia to faktu, że niejeden by zamienił swoje szczęście z jego pechem.
„Obcy. Decydujące starcie” Alana Deana Fostera (ur. 1946) to adaptacja scenariusza filmu o tym samym tytule z 1986 r. w reżyserii Jamesa Camerona – notabene jednego z najlepszych filmów science fiction, który całkowicie zasłużył sobie na miano kultowego.
Akcja powieści dzieje się pięćdziesiąt siedem lat po wydarzeniach z „Obcego”. Ellen Ripley – ostatnia z ludzkiej załogi nieszczęsnego statku USCSS Nostromo zostaje odnaleziona przez załogę holownika na obrzeżu zamieszkałej przez ludzkość przestrzeni. W
W kolejnym dniu trwających od sześciu tygodni protestów birmańska służba bezpieczeństwa zastrzeliła pięć osób. Od lutego, gdy w Birmie zaczęły się protesty, życie straciło ponad 80 osób. Stojący na czele działającego w podziemiu cywilnego rządu...
@Niedozdarcia2: składasz sprzeciw od nakazówki, jest zwykły wyrok (o tej samej treści :P) i dopiero od niego składasz odwołanie do Sądu Okręgowego, który może uchylić wyrok pierwszej instancji. Jeśli ktoś liczy na to, że Sąd Rejonowy przyjrzy się sprawie to się przeliczy. W większości przypadków sądy są zawalone innymi sprawami, że koronka leci z kopiuj wklej.
@Balcar: jakby jednak nie patrzyl takie francuskie spojrzenie na konflikt jest odświeżające. Ostatnio mam wrażenie, że znakomita większość obcych książek historycznych to u nas przekłady z angielskiego, głównie UK i USA.
Pamiętacie jeszcze jak część wykopowych speców wróżyła baby boom po wiosennym lockdownie? No coś nie pykło.... #covid19 #koronawirus #prokreacja #statystyka
@Mistrz_Motyl: bo w warunkach niepewności przy jednoczesnym łatwym dostępie do antykoncepcji aż chce się robić bombelki xDDD BTW niech zerkną jeszcze na wskaźnik rozwodów i okaże się, że wrogiem polskiej rodziny nie jest LGBT a lockdowny i podsycana przez media i polityków atmosfera histerii.
źródło: comment_1619369335Tu3cjmsYxh18Qdy115QBpU.jpg
Pobierz