Bardzo symboliczna, żenująca scenka z wczorajszego meczu.
W ostatniej chwili przed spotkaniem z Bośnią Cezary Kulesza przyprowadza syna swoich znajomych do Roberta Lewandowskiego i informuje kapitana, że to ten dzieciak ma go wyprowadzać w dziecięcej eskorcie w czasie wyjścia na murawe.
Problem w tym, że obok Lewandowskiego stał już inny dzieciak. Robert musiał powiedzieć mu, że "sorry mały, jednak zostajesz w tunelu, tamten chłopak jest VIP". Co musiał poczuć ten wymieniony chłopiec,
Swoją drogą jestem w stanie sobie wyobrazić takich kapitanów, którzy w podobnej sytuacji postawiliby się alkusowi. Ale Robert to chyba jednak nie ten charakter
Sami narzucacie sobie permanentny stres i presję. Nie każdy ma predyspozycje, żeby codziennie cisnąć, wstawać o 5:00, robić zimne prysznice, czytać 50 stron książki, medytować, biegać, rozwijać kompetencje i jeszcze przed snem zaplanować, jak jutro zostać lepszą wersją siebie, skrupulatnie notując każdy aspekt swojego życia w nowo zakupionym notesie który ma robić wam za wasz dziennik. W tych wszystkich motywacyjnych bredniach jakoś mało kto mówi o tym, ile obciążenia dla łba przychodzi
Wystarczy sobie stawiać realistyczne cele i mieć do tego zdrowe podejście. Oczywiście, że nie ma nic złego w tym gdy sobie odpuścisz. Wszystko zależy od stanu w jakim jest twoje życie.
Pięknie powiedziane. Prace, pozycja, dzieci, remonty, reputacja, to wszystko nie ma znaczenia. Nawet jeśli cywilizacja przetrwa to słońce i tak pożre ziemię za miliard lat.
Ważne są momenty w naszym krótkim życiu. Czasem patrzę na kebaba i po prostu cieszę się, że istnieje na świecie na którym istnieje on i mnie na niego stać.
Pamiętacie, jakie oburzenie było jakieś 10 lat temu, gdy jakaś baba z PiS-u, na groźby ze strony lekarzy, że "wyjadą za granicę", odpowiedziała: "niech jadą!"?
Lekarz w Polsce zarabia o WIELE więcej niż lekarz w Niemczech czy Holandii
Ale przecież to jedno z drugiego wynika. Sporo swego czasu wyjeżdżało, to jedna (nie jedyna, ale wpływ ma) z przyczyn niedoboru lekarzy (zwłaszcza specjalistów), a mała podaż przy dużym popycie winduje ceny (co do popytu pozdrawiamy pana Niedzielskiego, który myślał, że jak w procedurach z długimi kolejkami wprowadzi kosmiczne wyceny, to skróci to kolejki i poprawi wyniki szpitali które robią te procedury, a nie spowoduje między szpitalami licytacji w zarobkach lekarzy wykonujących
Mirki są oburzone. Bardzo oburzone. Nigdy nie widzieliśmy takiego oburzenia. I wiecie co? To jest ogromny sukces. Popatrzcie na ruch. Przed zmianami - mały ruch. Bardzo mały. Smutny wręcz. Po zmianach? Ogromny. Wszyscy piszą. Wszyscy komentują. Mówią "nie podobają nam się zmiany". Uwielbiają je. Jeszcze tego nie wiedzą, ale uwielbiają. Przychodzi do mnie człowiek. Wielki facet. Łzy w oczach. Mówi "proszę pana, od sześciu godzin jestem w drzewku. Nie wiem, komu odpowiadam".
Po rozwodzie dowiedziałem się, że nie jestem ojcem dziecka. Zrobiłem testy DNA, później sąd równiez zlecił swoje testy. W obu wyszło brak pokrewieństwa. W sądzie pomimo stawiennictwa się ojca biologicznego którego wskazała matka, oddalonono mój wniosek o zaprzeczenie ojcostwa. Zarówno była żona jak i jej kochanek oświadczyli, że mówili mi, że to ich dziecko, a sąd dał temu wiarę. Stwierdził nawet, że dla dobra dziecka z którym nie mam kontaktu od kilku
@decxss: Kukoldstan, czas na zaprzeczenie to z tego co pamiętam 12 miesięcy, nie wiem czy da się coś z tym zrobić, ale próbować warto. Serio współczuję i nawet sobie nie wyobrażam przez co musisz obecnie przechodzić.
@McDonaldsTrump: tam uroku dodaje że "Tusk chciał" oznacza tak naprawdę "jeden z ówczesnych doradców tuska chciał". Nie zgadniesz jak się nazywał wspomniany doradca, który niedługo po próbie przeforsowania tego pomysłu stracił stanowisko xD
@sruba_m3: Jakby grok miał taką funkcję "zezłomuj typa / typiarę faktami" to byłoby to najlepsze co się zadziało od afery z przebieraniem męskich polityków w damskie fatałaszki xD
Strasznie wczoraj zachlałem z lobbistami. Żułem snusy, wetowałem korzystne dla Polski ustawy i ułaskawiałem bandytów do 5 rano. Film mi się urwał jak pałowałem Wiplera leżąc w rurze, teraz mnie krzyż napier###a. Niektórzy mówią, że nie można robić takich rzeczy jak się jest Prezydentem RP, ale to nie prawda, MOŻNA, tylko trzeba stawiać się potem punktualnie na różne państwowe uroczystości, jak Narodowe Czytanie, częstochowskie dożynki czy Wielkie Święto Zwycięstwa Niemców w Powstawaniu
źródło: 1000062893
Pobierz