@GrochenMochen bzdury, nie bzdury, staram się przez to być w miarę dyskretny, ale lookac z przerwami, żeby na creepa nie wyjść :) ale kurde, chodzą niektóre takie kobiety w takich legginsach,że się nie da. Leginsy się tak opinają że czasami sobie myślę, że widac wiecej niż jakbyś laska stała w samych majtkach.
@bb007: Trochę nie, od zawsze mam psy ze schronisk, większe, mniejsze, z problemami i bez. Psem się państwo (w postaci schroniska - gminy czy tam powiaty mają z nimi umowy) interesuje po adopcji, wizytują przynajmniej dwa razy (a mnie znają, bo też często dobieram psy do swoich na spacer).
Dzieckiem nie interesuje się NIKT. Wystarczy papierologię na "homeschooling" klepnąć ew. zgłosić długi wyjazd za granice na bazie oświadczenia - nikt
@Meserole ale addecco to agencja pracy. Oni rekrutują do różnych firm również za granicą. Nie pracowałeś dla addecco tylko w firmie która z nimi miała umowę na zatrudnianie pracowników
1. Kończysz pracę, odbierasz dziecko z przedszkola i jedziesz do domu. 2. W drodze do domu widzisz że jakiś debil w czerwonej Hondzie próbuje wyprzedzić ciężarówkę. 3. Hamujesz żeby wpuścić debila. 4. Debil w Hondzie orientuje się że przed ciężarówką jedzie jeszcze inny samochód i się nie wyrobi. 5. Życie Hondziarza jest najważniejsze wiec wykonuje on manewr PIT na jadącym przed ciężarówką samochodzie. 6. Manewr się udaje, Hondziarz bezpiecznie się chowa a 'zamulaczka' sprzed ciężarówki zostaje zepchnięta
@vytah: podpiąłbym pod jakiś wentylator z rurką żeby cały czas gwizdało jakby tylko kundel ujadać zaczął, tak bym go wytresował tym, że do końca życia by się bał szczekać :D
@Daleth2202: Daleka rodzina jeśli przyjedzie to przede wszystkim na imprezę, potem do Twoich rodziców, a potem do Ciebie. Po weselu kontakt wróci do tego co było wcześniej. Jeśli ktoś nie sra kasą to temat zapraszania takiej rodziny jest warty przemyślenia przy cenach "talerzyków".
źródło: image
Pobierz