Wizyta w perfumerii Douglas. Pani: w czym możemy pomóc? Ja: szukam zapachów z grupy fougere P: proszę poczekać (lekka konsternacja) Pani poszła do swojego komputera. P: Przykro mi perfum tej marki u nas nie ma.
Kościół Polskokatolicki z ciekawą historią nie różni się z zewnątrz od Rzymskokatolickiego- tak samo wyglądające budynki czy ubiór. Zasadniczą różnicą jest brak uznania jurysdykcji Watykanu. Księża mogą zakładać rodziny. Kościół nie potępia osób, lecz sam grzech, a każdą sytuację rozpatrują osobno.
@galicjanin: Ja dokładnie wiem, co to jest za wspólnota, tylko zastanawia mnie fakt, dlaczego akurat o tym Kościele piszą a nie np. Ewangelicko-Augsburskim xD
@thethreatisreal: Każdy wybiera sobie własną wiarę, tylko chyba masz świadomość, że papież jest następcą św. Piotra, któremu to Pan Jezus przekazał opiekę nad Kościołem, więc ciężko w ogóle znaleźć sens pojęcia "uniezależnianie się".
@smaky78: A nie jest tak, że po prostu oni sobie sami pozmieniali zasady, sprawiając, że spowiedź ustna jest z ich punktu widzenia fakultatywna?
w Europie Zachodniej
@galicjanin: Ciekawe, czy to rozmiękczanie zasad/doktryny/nauczania wyszło tamtejszym wspólnotom na dobre. Nie sądzę. W przypadku protestantów jeszcze bardziej to widać, bo jednak ludzie jakoś opuścili i te wspólnoty, które pozwalały wierzyć, ale nie być pod "opresyjnymi" regułami Kościoła Katolickiego.
@galicjanin: Dla mnie najlepszy jest przykład Holandii- przecież to kraj protestancki, c'nie? Czy genezą powstania Belgii nie była m.in. kwestia religii? A tu się okazuje, że dzisiaj, jeśli ktoś jest wierzący w Holandii, to najczęściej jest... katolikiem.
Belgia... Nigdy nie mogłem zrozumieć postępowania Boudewijna czy tam Baldwina. On był, zdaje się, głęboko wierzącym katolikiem. Sam nie miał dzieci, bo jego żona mieć nie mogła. A mimo to dopuścił do legalizacji aborcji, umywając
@Wentrosz: Brak odpowiedzi na twoje pytanie taki oczywisty xD Ale ogólnie to mnie śmieszy podpieranie się nauką w celu uznania Kościoła za instytucję wsteczną. @BudkaStonogi: Fajne opracowanie.
Chcesz kupić nowego Suzuki Jimny'ego? Cóż, to nie będzie takie proste. W salonach można złożyć zamówienie, ale nie będzie na nim przewidywanej daty realizacji. Wiadomo tylko, że do końca roku auta nie będzie.
Bardzo fajne jest to auto, bo z jednej strony pozostała surowość i prostota z Samuraia i Jimny, a z drugiej mamy nowoczesne auto. Idealne, gdy ktoś mieszka poza miastem, czy w terenach górskich.
Do miasta w sumie też idealny- nie boi się krawężników ( ͡°͜ʖ͡°)
@korporacion: Pomijając kwestię tego, że to śmiech na sali, by brać małe tablice do europejskiego auta, to jakbyś miał trochę oleju w głowie, to byś sobie kupił zderzak/blendę od auta amerykańskiego/japońskiego.
Kurcze ale zostałam niemiło potraktowana w Biedrze.
Stoję w kolejce, jestem ostatnia. Zakupów na cały tydzień więc trochę tego jest a akurat byłam sama bez Niebieskiego. No nic, wypakowuje. Kasjerka się patrzy na mnie uporczywie z jakimś głupim uśmiechem. Myślę kurde może mam coś na twarzy albo coś ale trudno już za późno. Przychodzi moja kolej mówię grzecznie dzień dobry, uśmiech a kasjerka: - Kasa zamknięta.
@Spajkodron3000: Albo słaby bait albo trafiłaś na jakąś mendę- tą plakietkę zawsze ustawia się na końcu albo kasjer krzyczy, żeby do innych kas.
Na twoim miejscu zostawiłbym te zakupy, poszedł po kierownika/czy tam kierownika zmiany i nie popuścił.
Kiedyś chcę zatankować w markecie, jest za 15 do zamknięcia. Rozbawiony cieć z kasjerką mówią- "Nieczynne". Nie czekałem długo- zaparkowałem na parkingu i poszedłem do kierownika marketu, do punktu obsługi. Kierownik się wkurzył, poszedł
Kupi sobie jeden z drugim byle mocnego sedana z lat 90. czy początku 00. i nie dość, że myśli, że od razu stał się drugim Alonso i Loebem, to jeszcze myśli, że moment obrotowy pomoże wykonać każdy karkołomny manewr.
A no i oczywiście trzeba oszczędzać milisekundy... Pasy, znaki, rozum- po co mi to? XD
Może i dawno temu społeczeństwo porzuciło 126p i Polonezy, ale mentalność i umiejętności to chyba wciąż te same.
Wtorek to kolejny dzień, kiedy smog utrzymuje się w powietrzu. Najgorsza sytuacja jest w aglomeracji śląskiej. Z tego powodu w Rybniku i Krakowie została wprowadzona darmowa komunikacja miejska.
@wojniz: Ale zawsze możesz chociaż próbować minimalizować skutki palenia. I niech nikt nie mówi, że się nie da, bo u ojca próbowałem rozpalać zgodnie ze sztuką tj. od góry, w piecu-samoróbce, czy innym gunwie lokalnego artysty. I się udało. Po pierwsze osiągnąłem bardzo czyste spaliny, bo dałem duży przepływ powietrza i cały układ też się szybko nagrzał. Aż przegrzał nawet, bo oczywiście instalacja też robiona przez jakiegoś ludowego artystę i
@wojniz: No i super- minimalizacja to zawsze coś. Tylko naprawdę nie wiem, jak można dotrzeć do tych zj*bów na ulicy, którzy korzystają ze sposobności i wieczorem palą w stylu dowolnym, a sąsiada rozpalanie i podkładanie to ciągle zasłona dymna na podwórku.
Muj dziad tak palił, muj łojciec tak palił i jo tak bende...
Genetycznie zmodyfikowane dziewczynki (bliźniaczki) znajdują się pod ścisłym nadzorem lekarzy, jak również kobieta w ciąży, która ma odredagowany płód. Celem eksperymentu było sworznie organizmu odpornego na HIV. Naukowiec, który przeprowadził eksperyment, jak twierdzą władze, zostanie ukarany. ENG
Kraje zachodu będą się wygłupiać w etykę, prawa człowieka i inne bezdety
@EtaCarinae: Ty chyba kurła nie zdajesz sobie sprawy z wagi słów, które wypowiadasz. I nie mówię już nawet o tym, że już ktoś tu kiedyś chciał takiego człowieka tworzyć, a ponadto w wyżej wymienione się nie bawił i skutki były tragiczne.
Takie działania to otwieranie puszki Pandory, bo skoro wyłączasz "etykę, prawa człowieka i inne bzdety", to co
Tym różni się człowiek myślący od takiego który nie myśli. Pomyśl o konsekwencjach, jak nie o tym, jak to wpłynie na ludzki organizm to o tym, jakie to konsekwencje globalne by wywołało.
@LrPrl: Patrząc na rozwój nauki to my wciąż tak naprawdę wuja wiemy. Zwłaszcza o konsekwencjach, czy długofalowych skutkach. Ale hurr, durr, nauka bulwo i wykopki od razu hurraoptymizm.
Pomijając już nawet aspekty moralne, to kto normalny chodzi do przybytków zwanych klubami gogo, zwłaszcza z kartą kredytową, na której jest dużo pieniędzy?
Jeśli chce się nawet tylko popatrzeć, to nie lepiej sobie zamówić do domu dziwkę albo iść z nią na zwykłą dyskotekę a potem do hotelu?
- Mam 12 książeczek programowych. Wszystko w odpowiedniej chwili wrzucimy na moją stronę. Od 30 lat opowiadam o moich pomysłach. Popieram JOW-y, chcę by więcej pieniędzy trafiało do samorządów, mam projekt powszechnego uwłaszczenia i chcę, by ministerstw było - tak o swoim programie i...
Ok, Gwiazdorskiego niejednokrotnie się słuchało i nawet rozsądnie prawił. Ale jakie on ma szanse by cokolwiek zdziałać samemu?
Czy nie lepiej by było, gdyby połączył się z Korwinem, Braunem i Winnickim, a do tego dołączyłby jeszcze Jakubiak?
Czy wtedy takie ugrupowanie aka pospolite ruszenie aka dreamteam nie miałoby największych szans na odniesienie sukcesu, nie zaś powtórzenie protokołu 4.76?
A tak przy okazji pytanie do bardziej zorientowanych: jest jakaś szansa, że Gwiazdowski i Jakubiak dołączą do tego dreamteamu, czy będą raczej grali solo, jak np. pewien bardzo "kulturalny" Zbyszek?
@kasztan00: Eksport trwał w zasadzie do samego końca, tylko w czasach Daewoo-FSO został znacząco ograniczony- co ciekawe Holendrzy kupowali i Primy i Celiny tj. odpowiednio Caro i Atu bez Plusa, a więc i w '96 dało się to auto sprzedać tam, gdzie ludzie kupić sobie mogli dowolne auta. Do dzisiaj we Włoszech jest mnóstwo egzemplarzy Daewoo Trucków Plus z silnikiem 1,9 D.
Resort edukacji jak mantrę powtarza to, że dla wszystkich absolwentów zarówno liceów, jak i szkół podstawowych wystarczy miejsc w liceach, technikach i szkołach zawodowych. Jak te szkoły będą musiały zorganizować pracę w kolejnym roku szkolnym, to ustalane jest właśnie teraz. W...
Ja wiem jedno: likwidacja gimnazjów to był świetny pomysł, który popieram od kilkunastu lat tj. od momentu, gdy sam przeszedłem przez gimnazjum, zaś realizacja to zupełnie inna kwestia.
I żeby nie było- gimnazjum uważałem za głupotę wcale nie dlatego, że ledwo na dwójach zdałem, bo akurat byłem w grupie najlepszych uczniów w szkole. Po prostu dwa przejścia zamiast jednego to strata czasu, a ponadto takie zmiany mogą wywoływać "napięcia społeczne", bo o ile
@TheJaster: Kurła, a przecież to było tak niedawno- jak dzisiaj pamiętam walkę o średnią i "W Pustyni i w puszczy", które dostałem wraz ze świadectwem z paskiem w sezonie 2003/04 ( ͡°͜ʖ͡°)
A na poważnie: wszystko i tak zależy od konkretnej szkoły. Moje liceum, czy też większość szkół w mieście budowano w okresie, gdy przyrost naturalny wynosił około 20% i/lub gdy
Do czego służyła taka metalowa, lakierowana pod kolor nadwozia, "puszka" we #fiat125p #125p , która mieściła się tuż poniżej podszybia, a przed metalową listwą z uszczelką?
Widoczne tylko po otwarciu maski i nie chodzi mi o filtr powietrza xD
@PrinsFrans: To jest od wlotu powietrza, bezpośrednio nad tą puszką są wloty powietrza na masce, pod nią nic nie ma. @Dejw2k18: Na tym zdjęciu brakuje paru fantów, dorzucam fotkę silnika z kompletnym osprzętem, gdzie widać mocowanie silniczka od wycieraczek - jak widać znajduje się on w podszybiu obok tej puszki.
Czyli historia o tym, jak przebieg sprowadzonego z Belgii Audi spadł z 440 000 km do 74 045 km. Wszystko udokumentowane przez Mirka [$~cca33fbd3cf59680346b9dcbf1920b66~$], z linkami do historii pojazdu. Samochód Audi a8 d3 4.2 FSI 2009r VIN: WAUZZZ4E39N012048. Sprzedający to niejaki Dawid z Kościerzyny (woj. pomorskie).
@unstyle: Nie gadaj, że na Zachodzie nie da się kupić w zasadzie dowolnego, ale pewnego i serwisowanego auta.
Da się, tylko trzeba ustalić mnożnik i być gotowym przepłacić xD
Ale wydaje mi się, że chyba najlepiej jest przepłacić, albo ściągnąć auto, jeśli ma być tanie, z tych wielkich placów, gdzie są same rozbitki i auto jest np. tylko poobijane, albo uderzone w tył itp., a potem samemu robić.
@buont: Ja bym był skłonny, o ile ktoś jest w stanie wykazać, że co 15 tys. km był serwis, olej był lany możliwie wysokiej jakości, a w międzyczasie trafił się rozrząd, turbo, czy tam sprzęgło, a nie że jeżdżone do oporu i np. tarcze to żyletki a na miarce (benzyna) breja koloru asfaltu/mazutu.
Auto, które ma 400 tys., a w którymś ktoś żałował na olej, czy w które weszło druciarstwo
Swoją drogą ciekawy jest przykład wielkich fur z Japonii. One wcale nie wydają się takie drogie, a przynajmniej na pozór wydają się być niezużyte i z niskim, prawdziwym przebiegiem.
@kab_anos: To jest bardzo fajna sprawa i w drugim aucie już to kontynuuję- każdy paragon i każda czynność potwierdzona pieczątką czy też paragonem.
Tylko niestety nie trafia się to zbyt często. A przecież nawet auto z prowadzoną książką w nie-aso wydaje się być atrakcyjniejsze od auta z zagubioną książką lub dwoma przeglądami z Niemiec z okresu gwarancji xD
@moocker: Corsa C, krajowa, model 2002- kierował nią tylko dziadek i ja. Przebieg? 28000 km. Auto śniegu nie widziało, a deszczy może ze 2-3. Tylko w słońce i stabilną pogodę jeździ.
Wygląd? Auto absolutnie nowe, można stawiać obok E i będzie porównywalnie.