Jakie macie najwcześniejsze wspomnienie, które jesteście w stanie przywołać?
Moje jest z przedszkola (3 lata). W ciągu dnia byłem przenoszony między grupami kilka razy. Był grudzień, na dworze było już ciemno. Do tej pory pamiętam, jak przyszedł odebrać mnie ojciec po kilku godzinach spóźnienia. Miał ku temu powód, matka tym bardziej nie mogła mnie odebrac. W płaczu zdejmowałem ostatni worek na buty w szatni - był czerwony w białe grochy.
@siedze-na-antresoli: Moim pierwszym wspomnieniem jest jak siedzę w kojco-łóżeczku za kratami i ktoś mnie wyciąga i kładzie na fotelu, a w telewizji leciał dziennik telewizyjny (zapamiętałem literki DT). Mogłem mieć wtedy ok 1-2 lata. Ogólnie to bardzo dużo pamiętam. Pamiętam jak byłem na spacerze z babcią i pokazywała mi do którego przedszkola będe chodził, pamiętam pierwszy dzień w przedszkolu.. więcej pamiętam z okresu dzieciństwa niż ostatnie 10 lat.
@Mondez: Zawsze uważalem Andrzeja za szczyt bezbecji, ale tym obrazkiem to już przesadził. Nawet nie jestem fanem pomarańczowej małpy, a aż mnie skręca z żenady ( ͡°ʖ̯͡°)
✨️ Jak fejkowy profil na LinkedIn pomógł mi w zasięgachⒾ Jakieś 3 lata temu założyłem sobie fejkowy profil Anetki z HR na linkedin. Przez długi czas leżał sobie odłogiem, ale w końcu sobie o nim przypomniałem i zobaczyłem, że mam jakieś 200 zaproszeń od różnych osób :D No to poakceptowałem, powypełniałem tam różne treści i teraz regularnie tam publikuje pseudo specjalistyczne gównowpisy i polecam profile #opentowork ludzi, których kompletnie nie
Witajcie Mircy. Piszę ku przestrodze. Dziś w stojące auto mojego taty przydzwonił gość. Gdy usłyszał, że tata nie chce się "dogadać" tylko wzywa policję to uciekł z miejsca zdarzenia. Szczęście, że tata od razu jak wysiadł zrobił zdjęcie tablicy. Mając cały czas telefon w ręku zdążył zrobić również zdjęcie jak tamten odjeżdża w "siwą" dal. Okazuje się, że jak ktoś nie ucieka od razu to nie znaczy, że zaraz nie zacznie... W
@rozdartapyta: Najśmieszniejsze że pewnie go znajdą nazajutrz i jedyne co dostanie to mandat za spowodowanie kolizji. Sprawdzone i potwierdzone- znam kilka identycznych przypadków i zawsze kończą się tak samo "a panie władzo, bo mi się śpieszyło, a byłem w szoku, a nie zauważyłem, a pan mówił że wszystko ok więc pojechałem.." na co pan władza: "proszę więcej tak nie robić- to będzie 1000zł za spowodowanie kolizji" i na
@Leniek: no nie, po wręczeniu mandatu pan policjant mówi że nie ważne kto zaczął, macie podać sobie rączki i spisać oświadczenie jakby nic się nie stało ¯\(ツ)/¯
@vieniasn: sam mam identyczną walizkę i byłem w szoku gdy się dowiedziałem że NEO to "premium-marka" firmy topex- czyli producenta największego, narzędziowego gówna jakim przyszło mi pracować (nawet bieda klucze z Wietnamu i byłej czechosłowacji były lepsze xD). Tym nie mniej NEO daje radę, z całego zestawu, w ciągu roku pękły mi tylko trzy nasadki więc oceniam je na takie solidne 6+/10
Czy jak zmienię w CV nazwę stanowiska na pokrewną (nie chodzi mi o specjalistę, a dział) to to będzie duży błąd? Chodzi o to, że w poprzednim januszexpolu robiłam rzeczy z 3 stanowisk, ale najbardziej zależy mi na jednym z nich, skoro wymagają w ofertach 3 lat pracy na konkretnym stanowisku xd
Rozglądam się za lepiej płatną pracą. Pewnie wpadnę w deprechę.
a jak by chcieli, to prawnie - nawet zgłosić oszustwo.
@siedze-na-antresoli: Ciekawe w jaki sposób skoro CV nie jest żadnym urzędowym pismem, ani poświadczonym dokumentem. Nawet nie ma ujednoliconego wzoru, adnotacji, ani umocowania w jakimkolwiek kodeksie, więc możesz tam nawet napisać że walczyłeś ze smokami i nikt nie ma prawa Cię pociągnąć za to do prawnej odpowiedzialności. Tak na prawdę to tylko ulotka informacyjna i nic więcej.
Na umowie o pracę wiedzą jak długo pracowałeś bo od tego zależą urlopy.
@K-S-: Nikt tego nie sprawdza na rozmowie rekrutacyjnej, a już widzę jak kilka dni później babka z księgowości biegnie do działu HR powiedzieć że "świadectwo pracy pana gałeckiego, nie zgadza się z tym co napisał w CV którego nigdy na oczy nie widziałam" ¯\(ツ)/¯
chyba w jakiejs gownorobocie. Jak sie zatrudnia specjalistów to dzwonią do kogoś z poprzednich firm, żeby zasięgnąć języka o gagatku.
@sveq91: Chyba jakichś g---o-specjalistów. U mnie np. jest bardzo twarda polityka anty-konkurencyjna i hermetyczne środowisko. Jeśli się zwolnisz to potem przez 10 lat masz zakaz wstępu na teren zakładu, a firma zrywa wszelkie kontakty z firmą "p-------------ą" im pracownika. Jak ktoś z innej firmy by do nich zadzwonił spytać "jak
@Hellicon: a potem wchodzisz na harda na sadolu i się okazuje że jakieś oskarki nagrały Twój samogwałt przez lunetkę z pokładu przepływającego jachtu chihrając się z Twojego 12cm babela.
@PolsartNews: Mimo wszystko, brawa dla męża. Większość polskich cuckoldów obróciłoby to w żart, udawało że nic się nie stało bo "to tylko taka platoniczna miłość niemożliwa do spełnienia" a na rodzinnych spotkaniach by słuchali "pamiętacie jak halynka pocałowała grajka na koncercie, ale to były jaja hyhyhy"
Najbardziej mnie śmieszy kwik ruskich onuc xD Widać, że bardzo zabolało, bo Metris już ledwo wyrabia z pracą na 3 zmiany. Chłop już ma coraz większe halucynacje przez tego krokodyla xD #ukraina #wenezuela #rosja #wojna #usa
@BasTajpan: a mnie najbardziej śmieszy że ten trollo-debil jest ciągle postowany i przeklejany. Obstawiam że o ile na początku był onucą, tak teraz już postuje swoje debilizmy dla zgrywy i trollingu bo widzi że ten format "żre" i kolejne mirasy traktują go jak "upośledzonego-półboga" bo w kółko o nim gadają, robią sobie memy, postują obrazki i zakładają tysięczną nitkę jak to jakaś jego wypowiedź źle się zestarzała. A idźcie w
W 2025 roku Polska stała się jednym z najczęściej atakowanych krajów świata, wyprzedzając pod względem operacji ransomware nawet Stany Zjednoczone. Eksperci ostrzegają: to może być dopiero początek. Wiele wskazuje na to, że 2026 roku cel hakerów nie zmieni się.
@bombel321: No i co chińczykom po takim jednorazowym ataku, skoro wystarczyłby jeden taki incydent żeby ludzie przezucili się np. na victrony i zrazili się do chińskiej elektroniki zdalnej na lata. Straty wizerunkowe na całym świecie szły by w dziesiątki miliardów.
Na warszawskim lotnisku Okęcie zatrzymano 23-letniego Ukraińca z urządzeniem do zagłuszania fal radiowych. Sąd aresztował go na miesiąc. Prokuratura bada, czy mógł zagrażać bezpieczeństwu ruchu lotniczego.
Nigdzie nie napisano czy kontrola lotów faktycznie miała jakieś problemy z łącznością, ani czy zagłuszarka była włączona. Takie "podręczne" zagłuszarki mają bardzo lichy zasięg dochodzący do maksymalnie kilkudziesięciu metrów. Żeby faktycznie wpłynąć na łączność koleś musiałby lecieć z taką zagłuszarką w samolocie, albo mieć wielką walizę z osprzętem, akumulatorem i anteną żeby to faktycznie dało jakiś efekt.
bla bla zagrozenie i tyle czy wlaczone czy nie, przypadkiem na pewno tego nie mial. Na front kutafona
@DziendobryMireczku: Niee no, dobrze że go zawinęli. Zastanawia mnie tylko czy debil, czy ktoś mu kazał tam z tym gówienkiem siedzieć, czy na kogoś czekał żeby mu to urządzenie przekazać.
bo jego sciagalnosc jest ogolnie kiepska, bo wystarczy psa niezarejestrowac :D
@sylwek2k: No ja dwukrotnie miałem sytuację że w trakcie wyprowadzania psa podbił tajniak, wyciągnął blachę i pytał na kogo jest zarejestrowany pies, sprawdził chip, coś poklikał w telefonie, podziękował i poszedł. Ale to może dlatego że mieszkam w centrum wojewódzkiego miasta. Nawet nie jakaś groźna rasa, zwykły pimpek sięgający do łydki xD
Skandaliczna postawa patostreamera z Kicka, który w Sylwestra odpala petardę na przyłączu gazowym pod blokiem i w ten sposób naraża życie mieszkańców całego bloku. Potrzebny wykop efekt! Nagłaśniajcie to niech nie ujdzie mu to na sucho.
żeby było śmieszniej to jakby to załapało to pierwszy by wyleciał w powietrze na 10 km, trzeba to zgłosić jako próbe samobójczą xD
@WalicModeracjeWykopu: No nie do końca. Wybuch doprowadziłby najwyżej do rozszczelnienia instalacji. Żeby doszło do wybuchu, gaz musiałby się ulatniać dłuższy czas aby nagromadziła się odpowiednia ilość. Jednak patrząc na to jak typek kładzie tam na skrzynce jakiegoś korsarzyka to można to przyrównac do pstryknięcia palcem w dystrybutor
@NPC2137: Zawsze można wykiwać google, kupić pixela i zainstalować na nim MurenaOS- czyli całkowicie zdeGooglowany system operacyjny do telefonów ¯\(ツ)/¯ Można też kupić FairPhone (Bodaj projekt Holendrów produkowany na Tajwanie) z preinstalowaną Mureną ( ͡º͜ʖ͡º)
Aktualny stan to patologia gdzie jest 5-10 baz i każda chce kasę za trzymanie w niej danych psa.
@korop: No, haczyk tkwi w tym że nie- bazy są darmowe. Przykład największej, polskiej bazy: https://www.safe-animal.eu/ Różnica w "koncie premium" jest tylko taka że po wyszukaniu numeru chipa, odrazu pojawiają się dane właściciela i jego numer telefonu. Jeśli natomiast masz darmowe konto to po wyszukaniu numeru, pojawia się informacja że chip znajduje
Moje jest z przedszkola (3 lata). W ciągu dnia byłem przenoszony między grupami kilka razy. Był grudzień, na dworze było już ciemno. Do tej pory pamiętam, jak przyszedł odebrać mnie ojciec po kilku godzinach spóźnienia. Miał ku temu powód, matka tym bardziej nie mogła mnie odebrac. W płaczu zdejmowałem ostatni worek na buty w szatni - był czerwony w białe grochy.