To była chyba najbardziej klimatyczna wyprawa w tym roku, właśnie postanowiłem zahaczyć o pilskie lotnisko, gdy nagle przyszła mgła i widoczność zaczęła się wahać 20-30 metrów. Potem do mgły dołączył zmierzch, a ja rozbijałem się po mieście i okolicach chłonąć ten jesienny klimat podniesiony do potęgi n-tej i uważając, by nie wypierdniczyć się na mokrych liściach - stąd średnią miałem emerycką, ale nie o to
To była chyba najbardziej klimatyczna wyprawa w tym roku, właśnie postanowiłem zahaczyć o pilskie lotnisko, gdy nagle przyszła mgła i widoczność zaczęła się wahać 20-30 metrów. Potem do mgły dołączył zmierzch, a ja rozbijałem się po mieście i okolicach chłonąć ten jesienny klimat podniesiony do potęgi n-tej i uważając, by nie wypierdniczyć się na mokrych liściach - stąd średnią miałem emerycką, ale nie o to
źródło: comment_1666892404sfuxFpvbnHHYOnBrU2Jl6H.jpg
Pobierz





















Nowy kierunek, północny, czyli nad Zalew Zegrzyński, powrót przez Legionowo, Jabłonnę, Tarchomin. Pogoda jak drut!
W październiku przejechałem 1336 km
#rowerowyrownik #rower #ruszwarszawa #pokamorde
źródło: comment_1667244333Pa9lVKxTgTtUCFfoip3Bcy.jpg
Pobierz