Czasem można nieogarnąć swoich własnych wizji.

Jakaś pomyłka? Zmęczenie? Zapomnienie? Amnezja? Nie wiem. Co myślicie? Szanowny pan Krzysztof Jackowski już sam nie pamięta co robił i mówił? Czy to zwykła pomyłka czy coś więcej? Dziwne aby się tak mylić w rzeczach najprostszych lub zwyczajnie już za dużo jest tych wizji?
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















