Pierwszy dzień w przedszkolu. Bombelek jest już tam 3 godziny i jeszcze nikt nie dzwonił, więc pewnie jest spoko. Ja na HO nie mogę się na niczym skupić, bo myślę w kółko czy była już kupa, czy może wydarzył się incydent kałowy. Za ok. 4 godziny się wszystko wyjaśni i pójdziemy na lody, bo takie były ustalenia z rana. #dzieci

UlanaGraszka











