Namibia jak z filmu - gotowy plan podróży na samodzielną podróż

Namibia jest stworzona do samodzielnego podróżowania i samotnych spotkań ze zwierzętami, dzięki czemu poczuć się można jak na planie przyrodniczego filmu dokumentalnego. To nie tylko pustynia Namib i Kalahari, ale także niesamowicie różnorodne widoki i doświadczenia.
z- 64
- #
- #
- #
- #
- #
- #















No tak średnio, ośrodki miejskie czy stolica to juz trzeba mieć oczy dookoła głowy.
Czymś normalnym jest ze parkujesz a tubylec czy dziecko łapie za klamkę i patrzy czy drzwi otwarte masz, jak akurat plecak tam leżał to tyle go było.
Poza miastami, bezpiecznie, czysto, ludzie uprzejmie, przyroda wspaniałą.
I w covidzie i po co covidzie jeżdżenie po Namibii było ok, mi sie miasta nie podobały, czułem sie tam źle, szczególnie Windhook. Za to na tych niebezpiecznych odludziach było tak ... spokojnie, milo. Sporo białych ludzi, emerytów niemieckich, domy lokalesow choc biedne to z Niemieckim ogarnienciem zadbane, brak śmieci plus nie czułem sie jak chodzący bankomat, a spanie pod namiotem na
Drogi ultra szerokie, ale przy 90-100 to juz jazda jak po lodzie, szczególnie takim czołgiem jak Toyota Hilux.
Jak mijasz kogoś to tylko trzymasz kciuki by kamieniem od niego nie dostać w szybę, a dwa koła zapasowe na pace to taki komfort psychiczny.
Ale i tak większy stres jak szyba leci.
Za to sprawdzanie ciśnienia, srub, dokręcenia srub, to co rano staje sie
Dla kontrastu w Lizbonie, Paryżu czy Berlinie czułem sie dużo mniej bezpiecznie ;))
A okradziony w polsce też juz bylem ;)) i bagażnik sam sie otworzył pod Biedronka, i wymianac by wiele, niestety wszędzie znajdą sie ludzie co kuku chcą