Serio chciałbym zrozumieć jedną rzecz: dlaczego w kraju, w którym praktycznie w każdym szpitalu brakuje lekarzy, nadal odgórnie limituje się liczbę miejsc na studiach medycznych i specjalizacjach?
Przecież za mało miejsc dzisiaj oznacza za mało specjalistów za kilka lat. Pacjent płaci za to kolejkami, gorszą dostępnością leczenia i tym, że coraz częściej musi iść prywatnie, bo na NFZ czeka miesiącami albo latami.
Koło się zamyka,

















#pokazpsa #pokazkota
źródło: 56385
Pobierz