Wracam z obiecanym wpisem. Byłem na drugiej wizycie u psycholoszki , potem u innej, od każdej usłyszałem to samo: tego się nie wyłączy, tego się nie wyleczy, to będzie trwało i będzie coraz bardziej dokuczać.
Łudziłem się że inny lekarz postawi inną diagnozę, niestety tak się nie stało, chyba podświadomie liczyłem na to że mi to wyłączą i wszystko
@matti-nn właśnie. Na takich skrajnych populistów głosują ludzie, którym się wydaje że poglądy ortodoksyjne i wykluczające ich nie dotyczą. Potem np. dziewczyna zachodzi w ciążę zagrożoną, a aborcja jest całkowicie zakazana. Albo chce wyjechać za granicę do roboty, ale Polska już jest poza strukturami europejskimi, bo Polexit, a nasz paszport znów nic nie znaczy.
@hansschrodinger najważniejsze, żeby im nie narzucać niczego. Wystarczy pokazać jakie poglądy mają ludzie z PiS, Konfy i podobni. Nagle zdziwienie, bo przecież na piwie gadał tylko o zniesieniu podatków.
Postaram się krótko i na temat. Przy moim domu jest droga powiatowa. Teren zabudowany. Ograniczenie prędkości do 40 km/h. Brak pobocza, brak chodnika, szerokość 4,2 m. Piesi, rowery, hulajnogi, wózki inwalidzke, rolki.
Kierowcy z----------ą tam 80 i więcej. I nie od czasu do czasu. Każdy. Bez wyjątku. Hałas, brak bezpieczeństwa, strach wyjść za furtkę, wyjechać z posesji. Nie widać pojazdów wylatujących nagle z taką prędkością zza budynku. Policja
@WykopanyDzon @Matti92 dziś miałem wizytę policji. Mieli anonimowy telefon, że pojazd stoi na drodze. Proszę usunąć pojazd. Dlaczego? Bo stwarza zagrożenie? Jakie? Bo stoi na drodze. Ale przecież może tu stać i nie łamie przepisów. Tu dostali zwarcia styków i zadzwonili do kogoś, po czym stwierdzili że nie mogą mi nakazać przeparkowania ani mnie spisać. Na koniec dodali jednak, że jak będą mieć zgłoszenie nie anonimowe, to będzie założona sprawa
@Matti92: @WykopanyDzon możecie mi pomóc w interpretacji przepisu? Była kolejna wizyta i straszą mnie art. 90 KK, czyli utrudnianie lub tamowanie ruchu. Parkuję zgodnie z przepisami Kodeksu drogowego, ominięcie pojazdu jest możliwe jak pisałem wcześniej.
@Matti92 to teraz czeka mnie wezwanie na komisariat (nie wiem w jakim celu), a potem sąd. Nie znam procedur, bo nigdy nie byłem w takiej sytuacji. Chyba muszę wziąć prawnika, bo szczerze mówiąc nie mam ochoty i czasu na takie przepychanki. A wiesz, sąsiad ma nagrania z monitoringu i widać mój samochód. Ani razu nie utrudniał ruchu. Wszyscy płynnie omijali nawet się nie zatrzymując.
Mandat za prawidłowe parkowanie, a przepis o "utrudnianiu" ruchu.
Zaparkowałem samochód osobowy na jezdni, zgodnie z przepisami Kodeksu drogowego (art. 46 i 49, czyli teren zabudowany, prawa krawędź, brak zakazu postoju i wszystko pozostałe).
Niestety policja chciała ukarać mnie mandatem i podali art. 90 Kodeksu Wykroczeń, czyli utrudnianie lub tamowanie ruchu. Mandatu nie przyjąłem.
@cebekk: brak chodnika (tam są tylko pola uprawne). Tam jest zakaz dla ciężarówek, ale czasem przejedzie autobus lub śmieciarka - oczywiście żadnych problemów, ponad 3 metry z lewej, bo jeszcze byłem prawymi kołami poza asfaltem.
@darek-jg: najlepsze, że tam stoi wiele pojazdów na drodze, ale ponoć ktoś mnie zgłosił. A gdy spytałem, co z pozostałymi, to mi powiedzieli że mogę sobie też zgłosić...
@WykopanyDzon: dobre pytanie... Nie zadałem go w ten sposób. Pytałem tylko jak ma się tamowanie ruchu do przepisów Kodeksu drogowego i prawidłowego parkowania. Ale po prostu nie uzyskałem odpowiedzi. Ciągle powtarzała art. 90 Kodeksu Wykroczeń.
Czy taka tablica może być uznana za znak drogowy? Chciałbym ustawić ją na swojej posesji, poza pasem drogowym, ale tak aby była widoczna dla kierowców. Niestety nikt nie przestrzega ograniczenia prędkości w tym miejscu (teren zabudowany, 40 km/h). Zgłaszanie tego do zarządcy drogi, policję, na mapie zagrożeń nic nie daje. Znaków drogowych oczywiście samodzielnie stawiać nie można, nawet na swoim terenie, ale czy jakiś urzędnik czy
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Zabagniłem ostatnie półtorej roku.. Dałem sobie wejść różowej na głowę parę miesięcy po oświadczynach. Do zaręczyn było wszystko super, sielanka. Potem się zaczęło, cotygodniowe pretensje, kłótnie awantury. Jestem z natury spokojnym człowiekiem, cenię sobie takie przyjazne relacje z każdym. Czasem potrafię przemilczeć niektóre rzeczy o ile to błahostka, żeby nie robić awantur i wprowadzać zbyt dużo toksyny do związku ze względu na głupoty. Niestety moja różowa zaczęła robić mi jazdy.
Czy mogę użytkować samochód po zmarłym ojcu? Zmarł miesiąc temu. Okazuje się, że w dowodzie rej. widnieje jeszcze moja babcia, która zmarła kilka lat wcześniej. Spadkobierców jest prawdopodobnie 4 (córka babci i trójka dzieci mojego ojca). Z córką babci nie mamy kontaktu. Na razie opłaciłem OC, żeby nikogo nie ścigali. #prawo #motoryzacja
@kamilxpompa @markus666 @mozis skłaniamy się, aby odrzucić spadek we trójkę. Inaczej zostaniemy że współwłasnością z ciotką, niesprzedawalnym autem i obowiązkiem opłacania OC do końca życia. A wartość pojazdu to może 3 tys. zł. Jedynie nie wiem co z nim zrobić. Ojciec innego majątku nie zostawił. Jedynie długi, które nie jesteśmy pewni czy ma pospłacane.
@Gruboklates @dzem_z_rzodkiewki @smilealittlebit też w tym roku nowe auto planuję kupić. Starego Audi, który kupiłem w salonie nie chcą w ogóle, choć zupełnie sprawny, 120 tys. przebiegu i nigdy nawet mi się nie zepsuł. Z pytaniem o rabat to od razu walicie?
Obraził się na mnie przyjaciel i zastanawiam się ile w tym mojej winy... Mam do wykonania pewną pracę (niezawodową). Jest to praca fizyczna i trzeba na to poświęcić 60-80 roboczogodzin. Robiłem to dotychczas sam, ale kosztem swojego czasu prywatnego oraz zawodowego. Znalazłem więc osobę do pomocy, określiłem stawkę za godzinę. Mój przyjaciel jak się o tym dowiedział, to zaproponował swoją pomoc. To ja z kolei zaproponowałem, że w takim razie jemu zapłacę
@Suheil-al-Hassan: @Miszcz_Joda używa argumentu, że to tak jakby on mi płacił, gdy mu pomagałem. Tylko, że to były lekkie prace, zupełnie inny kaliber.
W ostatnich dniach w różnych regionach Polski na niebie widoczne były liczne klucze dzikich gęsi, latające w różnych kierunkach. Jeszcze kilka dekad temu taki widok w środku zimy byłby wyjątkowy.
Podobnie żurawie. Mieszkam na południu Polski, a one już nie lecą na zimowiska dalej. Od kilku lat tak jest. Piękny widok i dźwięk, ale dowodzi czegoś bardzo niedobrego. Wg prognoz już w 2040 roku, przy wzroście temperatury o 2 stopnie życie nie tylko w krajach południowych, ale także w Polsce może stać się koszmarem. Zaczną się też migracje, których nie powstrzymają żadne granice.
Ludzie prowadzący dziesięcioleciami biznesy nie uzbierają nawet na emeryturę minimalną, a wielu samozatrudnionym państwo będzie musiało dopłacać do świadczeń - napisała "Wirtualna Polska", powołując się na raport powstały na zlecenie ZUS.
Premier Słowacji Robert Fico odrzucił apele dziesiątek tysięcy demonstrantów w całym kraju, którzy w piątek domagali się jego dymisji. W słowackiej telewizji powiedział w sobotę, że zmiana rządu może dokonać się poprzez wybory, a nie pod wpływem ulicznych protestów.
Wracam z obiecanym wpisem. Byłem na drugiej wizycie u psycholoszki , potem u innej, od każdej usłyszałem to samo: tego się nie wyłączy, tego się nie wyleczy, to będzie trwało i będzie coraz bardziej dokuczać.
Łudziłem się że inny lekarz postawi inną diagnozę, niestety tak się nie stało, chyba podświadomie liczyłem na to że mi to wyłączą i wszystko