Wpis z mikrobloga

#azjatki mają jedną zabawną cechę. Nie zdają sobie sprawy że czasami robią show. Konkretnie jak występują w krótkiej sukience/spódniczce. Kuca do zdjęcia, jedzie na rowerze, siada na schodkach/ławce. Wszystko na wierzchu, do wglądu. Mnie pasuje jak jakaś młoda studentka. Np. schody ruiny kościoła św. Pawła w #makao. Jedna z atrakcji. Siedzi. Nogi rozłozone na McDonald's. Wszystko na wierzchu. Opiera się o swojego chłopaka. Zerknąłem niechcący te naście razy. Ani była piękna ani fit. Używając eufemizmów. Wyłapałem moralniaka, który trwa do dziś dzień. No cóż. Taki odruch bezwarunkowy. Pies Pawłowa. Co ja mogę jako facet. Ale ta studentka na rowerze i jej białe falbanki to miód.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach