Jestem na redukcji już jakiś czas, obwody są w normie, waga również leci chociaż ostatnio trochę gorzej więc przyciąłem kalorie, ale nie rozumiem jednej rzeczy, mianowicie wydaje mi się że mam dużo tłuszczu podskórnego, chodzi o to że moja skóra przy złapaniu nie jest taka jak innych, gdy chwytam za skórę inne osoby jest ona taka cienka i czuć faktycznie że nic tam nie ma, u mnie z kolei mimo 10kg na

HuierP10









