Mel Gibson dopnie swego. Powstanie kontynuacja „Pasji”

Mel Gibson od lat zapowiadał kontynuację opowieści o Jezusie, którą przedstawił widzom w „Pasji” z 2004 roku. Amerykański aktor i reżyser w końcu będzie mógł opowiedzieć o zmartwychwstaniu Mesjasza. Za kilka miesięcy mają wystartować prace na planie filmu „Passion of the Christ: Resurrection”.
z- 317
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















1. Masz rację, że to nie jest snuff, niech Ci będzie, że to po prostu kiepskie gore.
2. Jeśli komuś sprawia przyjemność oglądanie brutalnych tortur i zabójstwa to póki jest to fikcja nic mi do tego, ale mam prawo mieć swoje zdanie. Tak jak nie lubię "Srpskiego filmu" czy sequeli "Piły", tak nie lubię "Pasji" bo to beznadziejny i nudny film, którego osią napędową jest czysta brutalność
@maciek-adamek: Jest cała masa mrocznych epizodów w historii ludzkości, ale dwugodzinne gapienie się na tortury po prostu nudzi i nie jest to materiał na interesujący film. A 14 godzin tego samego to już moim zdaniem rozrywka dla zwyroli. No i nie mówię, że te czasy nie były brutalne, ale tutaj brutalność i odporność