@pogop: może kiedyś, gość jest chory psychicznie, od 20 lat nie publikuje, zerwał większość kontaktów. Nie ma co romantyzować tej historii i dopisywać jakiegoś ukrytego sensu, można mu raczej współczuć, że nie dostał na czas pomocy.
@ZdeformowanyKreciRyj: nie powiedziałbym, że chory psychicznie. Pewnie spektrum. @vytah mógł zostać w US czy gdziekolwiek indziej. Z takim osiągnięciem dostałby posadę w każdym instytucie, po prostu nie chciał. Nagrody odmówił uzasadniając tym, że jego praca była tylko ostatnim etapem i sam dowód to wynik lat kooperacji wielu matematyków. Prawdopodobnie jest też dość świadomy tego, że jest ekscentryczny i nie chciał, żeby z tego robić medialne historie.
@Jajecznica_z_dorszem ja mam 35 i też się tak czasem czuję. Chyba tak po prostu bywa. Myślę że w taki sposób jak Ty czy ja żyje mnóstwo ludzi - z jednej strony obiektywnie jest spoko, niczego nie brakuje, na raka nikt nie umiera a z drugiej czasem czegoś brakuje. Jednocześnie gdy nachodzą mnie takie stany to myślę sobie że gdyby wydarzyło się coś naprawdę złego - to bardzo tęskniłabym za tym życiem
@Jajecznica_z_dorszem: normalny stan, który zaczyna się objawiać po 25 roku życia. Kiedy dociera do Ciebie, że jednak zostałeś przeciętnym człowiekiem z normalnym do bólu życiem, superbohaterem nie zostaniesz, list z Hogwartu nie przyleci, leku na raka nie opracujesz. Normalnie rozterki egzystencjalne, ale niektórzy są na nie bardziej wrażliwi. Warto szukać sobie kolejnego celu w życiu i do niego dążyć, ale też starać się umilać sobie dni i nie czerpać sensu
nazywam się Bartłomiej Marszałek i być może kiedyś o mnie już słyszeliście – jestem polskim motorowodniakiem. W zeszłym roku opowiadałem o swojej pracy i pasji podczas wykopowego AMA - większość osób kojarzy mnie właśnie przez sport. Do tej pory jednak mało kto wiedział więcej o moim życiu prywatnym…
Dziś jest czas, gdy muszę się odsłonić i o nim opowiedzieć, bo bardzo potrzebuję wsparcia. Potrzebuje go moja malutka, ukochana córeczka, która jest najważniejsza na
@Bartekf1h2o: P--------e, mega współczuję. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić przez co przechodzicie. Trzymajcie się cała rodziną, powodzenia i trzymam kciuki!
To jest John Kerry. John jest oficjalnym wysłannikiem klimatycznym USA. Latał swoim prywatnym odrzutowcem na wiele konferencji, prosząc o zaprzestanie używania samochodów.
Niedawno John zeznał pod przysięgą, że nigdy nie posiadał prywatnego odrzutowca. W konfrontacji z dowodami powiedział, że „to moja żona była właścicielem, nie ja” ( ͡°͜ʖ͡°)
@wojna: 5 minut z google i wiem że kłamiesz. Wszystkie jego podróże na konferencję to zwykle komercyjne loty. Ale fakt, firma która należała do rodziny jego żony posiadała prywatny samolot, który sprzedali.
@Mickru: podoba mi się, też gram na pianinie ale to trochę nie moja liga. Lubię ten utwór, ale nie lubię autora. Strasznie ma parcie na szkło chłopak, wrzuca masę filmów na których to niby gra dla kogoś a wszystko leci z playbacku, dodatkowo pianino zawsze jest przetransponowane z łatwiejszej wersji, tak jakby wcale nie umiał zagrać tego tak jak wy. Rzucił mi się w oczy ostatnio short na youtubie, na
Pewien facet, trochę już starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci. Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać, że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza, na to goście, że też by chcieli i jak się ten lekarz nazywa: - No właśnie miałem na końcu języka... Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy... - No był, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer? - Nie, nie! On napisał
@ravau: ja raz wynajalem mieszkanie super ryzykownie bo matce z dzieckiem niepelnosprawnym wiedzialem ze to ryzyko bo jak przestana placic to w zyciu sie nie pozbede z mieszkania, ale potrzebowalem na szybko a ona chciala na dlugio okres okazalo sie ze dla mnie to najlepsi najmecy ever - dostawali dofinansowanie na mieszkanie i musieli placic na czas by go nie stracic, mieszkaly kilka lat, zniszczen nie bylo #wygryw
U dawnych Anglosasów pod nazwą Yule, Giuli lub Geol kryło się określenie dwóch miesięcy – grudnia i stycznia. Wywodziło się ono ze staroskandynawskiego Jol, które w szwedzkim, duńskim i norweskim przybrało formę Jul i odnosiło się do obchodów kilkunastodniowego święta przypadającego na okres przełomu tych dwóch miesięcy. Zima w kulturze skandynawskiej była czasem uczt, świętowania i radości.
@Kantor_wymiany_mysli_i_wrazen: a Empiki wtedy? Osobne piętro albo połowa piętraprzeznaczona tylko na cd. No i niesamowita sprawa wtedy - stanowiska, na których można było odsłuchiwać płyty! Po prostu podnosiło się słuchawki i można było stać i słuchać ( ͡°͜ʖ͡°)
@pogop: może kiedyś, gość jest chory psychicznie, od 20 lat nie publikuje, zerwał większość kontaktów. Nie ma co romantyzować tej historii i dopisywać jakiegoś ukrytego sensu, można mu raczej współczuć, że nie dostał na czas pomocy.
@vytah mógł zostać w US czy gdziekolwiek indziej. Z takim osiągnięciem dostałby posadę w każdym instytucie, po prostu nie chciał. Nagrody odmówił uzasadniając tym, że jego praca była tylko ostatnim etapem i sam dowód to wynik lat kooperacji wielu matematyków. Prawdopodobnie jest też dość świadomy tego, że jest ekscentryczny i nie chciał, żeby z tego robić medialne historie.