"Miłość nie jest ślepa; miłość nie jest głucha; miłość nie jest niema. Ja widzę i słyszę, dlatego mówię. Jeżeli i Ty kochasz, to zamilknij na chwilę, przycupnij przy mnie i posłuchaj, a zobaczysz czym jest moja miłość. A wtedy - gdy już ją w pełni zrozumiesz - wtedy mów do mnie, żebym i ja mógł poznać Twoją."
Czytałem o takich sytuacjach. Szczególnie po zdrowych dawkach #dmt Czy po wielu tripach zaczęliście wierzyć w życie po śmierci? #psychodeliki #grzybki #lsd #psylocybina
Czy po psychodelikach zacząłeś wierzyć w życie po śmierci?
@steppenwolf90: Raczej nie w życie po śmierci, tylko w życie po życiu. No chyba, że za życia osiągniesz pewne... Hmm, cele? To wtedy trud twój na tym łez padole skonczon i zaczynasz zabawę na nowych zasadach. Ale nie. Nie po psychodelikach, natomiast psychodeliki były impulsem do badania mitów i religi z całego świata, z przestrzeni kilku tysięcy lat, co juz poprowadziło mnie nie do wiary w cykliczność zycia duszy, ale
@steppenwolf90: i tak i nie. Tak, pod względem, ze chodzi o reinkarnacje, ale zasada dążenia do wyzbycia się cierpienia jest dla mnie totalnym pudłem i wrecz przeciwnoscia tego, jak powinnismy traktować zycie. Cierpienie, ktore pokonujemy oraz przyjemnosci jakich doświadczamy rozwijają naszą duszę i w bardzo dlugiej perspektywie doprowadzaja nas do stania sie czyms lepszym niz bylismy.
@the4dk: Nie zmienia to faktu, że Osiągnięcie Nirwany jest nazywane wyzwoleniem z cierpienia. Jasne, może i dla buddystów owe wyzwolenie nie powinno byc celem, ale ostateczny, wymarzony przez nich stan tym właśnie jest.
W ogole ostateczne cele buddyzmu sa dla mnie jedną wielką pomyłką.
Wyzwolenie od przywiązania czy wyzbycie się ego to dla mnie bullshit. A osiągnięcie mokszy i zjednoczenie się bezosobowo z energią kosmosu to uwstecznienie. To powrót do
@qqterens: Ja do narkotyków stosuje głównie jedną, ale bardzo ważną zasadę. Jak już masz ćpać, to bierz nie mniej, niz wynosi jedna dawka. Jesli masz normalny, zdrowy organizm, to zazwyczaj jeśli cos jest sztukowane, tzn. Ze tyle możesz zjeść.
Ja zaczynałem od paczki Valhalli. Tyle moge powiedzieć. Nie znam ciebie ani twoich uwarunkowań fizycznych oraz psychicznych, tak więc tyle ci mogę pomóc. A magic truffles dostaniesz w kazdym smartshopie, albo
"czy jest według Ciebie jakaś religia, którą warto podążać, ponieważ jest "najbliżej prawdy"?"
Wszystkie. Wszystkie są zarówno tak samo blisko, jak i daleko. Można powiedzieć, ze w każdej religii jaka powstała na przestrzeni dziejów ludzkości, jest 50% prawdy. Ta prawdziwa połówka, to symbolika, znaczenia, powiązania (np. Miedzy bogami, ktorzy z kolei symbolizują "coś" - zależnie od danej religii) morały, przesłanie i tego typy informacje oddzielne od historii którą opowiadają, lub
@steppenwolf90: Opowiem ci taką historię. Przez 2,5 miesiąca cpałem z przyjaciółką i kolegą fetę. Nie spalem czasem po 3 czasem po 5 a czasem po 7 dni. Gdzies tak od drugiej polowy tej zabawy, zacząłem sobie wkręcać rozne psychozy o ktorych im w wiekszosci nie mowilem, ale czasami ta realność tych psychoz osiągała taki poziom, ze kazałem im sie wyprowadzić (chwile pozniej to odwolalem) albo oskarzylem ich o cos czego
Jaka była najważniejsza rzecz, której nauczyły Cię psychodeliki, która po wdrożeniu poprawiła jakość Twojego życia? #psychodeliki #grzybki #psylocybina #lsd #dmt
Niecały miesiąc temu pierwszy raz zażyłem TRZY paczki magicznych truflli o wspaniałej i przemawiającej do wyobraźni nazwie - Valhalla. Dla niewtajemniczonych Truffle te mozna całkowicie legalnie zakupić w smart shopie w Holandii i są to najmocniejsze z tej serii. Jeśli dobrze pamiętam, to strony dotyczące grzybów pokazywały, że dwie takie paczki to 4-5 gram suszonych cubensisow. Ale ja nie jestem w stanie tego zweryfikować, bo nigdy takich normalnych nie jadłem. Ale to
@koparkowy_z_nad_wody: No, proszę pana, robal jaki był taki byl; moze i negatywny energetycznie, ale zmarłym nalezy sie pewien szacunek, wiec prosze go nie obrażać. Ostatecznie nikogo nie zabił, zeby zasluzyc sobie na takie porownania.
@Retoryk: No nie bardzo xD Nic mi się nie stało. Bad tripy są super i tez daja duzo do myslenia. Wiadomo, jakby jakis swiezak zjadl taka porcję, to mogloby byc krucho. Sluchalem wywiadu szymona z wojny ideii, w ktorym rozmawial z gosciem co zarzucil 3 paczki i dostał schizofrenii, natomiast ten gosc nie byl psychonautą. Sam sobie zawinił swoja brawurą. Ja jem grzyby od 4 lat srednio raz w miesiącu,
@MagikLOL: Ja gdzie czytałem, ze jest taka mozliwosc jak najbardziej. No i ogolnie cubensisy ponoc są najszlachetniejszą odmianą, ktora zachowuje najwyzsza czystość, dlatego rzad holandii tylko ten rodzaj dopuścił do sprzedaży.
@MagikLOL: Wyższe ja, czyli wszechswiadomosc. Element podświadomości zajmujacy sie zarzadzaniem fizycznymi mechanizmami ciała oraz dystrybucją energii witalnej (cieplo, tlen i impulsy elektryczne).
Nizsze ja, drugi element podswiadomosci, czyli nieświadomość, w ktorym zawarte są nasze instynkty oraz geny i które to zajmuje sie mechanizmami nie-fizycznymi takimi przerazenie, zakochanie, itd.
No i jeszcze jest Nadswiadomosc, ktora tez jest elementem podświadomości i spełnia funkcje zarówno w Wyzszym jak i nizszym "ja". A nazwalem
@MagikLOL: Ani jedno, ani drugie. Znam swoje limity i jesli chodzi o psychodeliki, to prawie ich juz nie mam. Przetripowalem takie koszmary, ze nie wiem co by mnie moglo jeszcze zaskoczyc. Poza tym tak jak mówię, mam mega mocny organizm. Po 5 nocach na fecie wygladam i zachowuje sie duzo lepiej, niz 90% ludzi po jednej. Wszyscy z ktorymi cpie dziwia sie, jak to mozliwe.
@MagikLOL: Powiem więcej, rozwoj duszy, ducha i umyslu jest w ogole powodem istnienia wszechświata. Po to jest świat, żebyś Ty mógł dostąpić wyniesienia. Musisz o tym pamietac. Wszystko co cie otacza to tylko srodowisko przygotowane dla Ciebie, bys mogl uswiadomic sobie kim jestes i skad pochodzisz. A takze jaki jest twoj cel.
@Jakis_Leszek: To nie jest tolerancja panie mądralo, bo nigdy fety nie bralem w duzych ilościach. W ogole do 22 roku zycia stronilem od jakichkolwiek uzywek, a alkoholu nienawidzę.
Co do ruszania i muzyki, nie tyle sprzecznosc co pisze skrótowo. Wiadomo, ze na bad tripie sie ruszam, chodzilo mi o to druga czesc tripowania, kiedy przestaje mi byc zimno, przestaje byc spiacy i zwalcze juz wszystkie agresywne halucynacje, a bad trip
@tajniak13: ja u siebię musze zapytac, czy maja suszone muchomory, bo ponoć po wysuszeniu, to co jest trujące całkowicie wyparowuje z grzyba, ale psychodeliczne zostają. Ciekaw jestem tej fazy, bo ponoć calkiem inna.
@Jakis_Leszek: w Niderlandach nie można za bardzo zbierać grzybów. Doslownie śladowe ilosci, na jedna jajecznice xD ale moze kiedys sie przejdę, w sumie u mnie malo policji.
@vax666: Nie, ale ostatnio jak z nim rozmawiałem to pytał, czy znam jakichś ludzi z ciasnymi, zamknietymi umyslami i waskimi horyzontami, potrzebni mu do badań. Jak chcesz to mogę was umówić. Zastanów sie nad tym - podobno w nagrode za udział rozdają ciasteczka oraz każdemu daja po piwku.
Czemu wszyscy ci pokroju @vax666 mają w nicku 666 albo ogólnie coś co kojarzy się z tematyką szatana. Tak samo panowie na hypku w dziale alfy pvp. Wy chyba tak się w to w---------e że już nawet w nicku macie i ugulem oni wiedzą #narkotykizawszespoko
@MagikLOL: Ale jest jedna granica, której nikt nieproszony nie może przekroczyć i jest nią dusza. Jeśli ktoś twierdzi, że opętał go demon, tzn. Że sam tego demona musial stworzyć lub zaprosic do środka (chociaż tego nie jestem pewien, czy jest taka możliwość, ale pewnie tak, skoro mamy wolną wolę).
Troche pod wplywem #psychodeliki #psylocybina (chociaz juz dlugo po fazie) zacząłem sobie bazgrac po kartce i nawet spoko wyszło. Tzn. Zeby ktoś nie myślał, ze to mialo byc ladne czy cos. Nie. Uzywam tego schematu do uporzadkowania zebranych informacji zwiazanych z metafizycznymi sprawami, ale w trakcie zainspirowalem sie troche #masoneria i wyszlo cos troche innego. Co prawda jeszcze nie skończone, ale na dzisiaj juz chyba z
Filmy takie jak "Jak pokochałem gangstera" są szkodliwe społecznie, prove me wrong.
To całe romantyzowanie mafii w Polsce ostatnimi laty to jakaś plaga, zaczęło się od Masy a później od kanałów typu "Mafia PL" które wzbudziły wśród ludzi f----z do tych troglodytów. Następnie z byłych gangusów którzy przeżyli zaczęto robić celebrytów, prowadzono z nimi wywiady itp. Minęło wystarczająco dużo lat, by widownia nie mogła już pamiętać o całej historii i jak faktycznie
Czy (w ramach fizykalizmu) istnieje jakiekolwiek możliwe wytłumaczenie tego że mózg pod wpływem psychodelików zasypia, ale użytkownicy mają najpotężniejsze, najbogatsze doświadczenie jakie kiedykolwiek mieli?
Słyszałem możliwe wyjaśnienie, że normalnie niektóre obszary są hamowane i psychodeliki aktywują je poprzez dezaktywację obszarów hamujących, ale nie znaleziono żadnych wzrostów aktywności nigdzie indziej w mózgu, tylko spadki. Więc to nie ma sensu.
@well_being: Człowiek to dusza, a ciało to tylko naczynie. Mózg to narzędzie do obcowania fizycznego dla człowieka, ale zarazem i kajdany, które pętają część zmysłów człowieka (umysłu). Dlatego też wystarczy dezaktywować niektóre funkcje w mózgu, by doznać innych stanow. Albo zmęczyć mózg na tyle, by nie był w stanie pełnić swojej roli. Nie trzeba niczego pobudzać.
@nudziarz123: Ryba po grecku jak najbardziej pasuje, bo w czasach Jezusa Żydzi posługiwali sie glownie jezykiem greckim i w takim jezyku był spisany stary testament, którym sie posługiwali, natomiast ryba (IHTYS) jest znakiem chrześcijan. Tak więc jak sam widzisz, ryba po grecku jest idealnym daniem Wigilijnym ( ͡°͜ʖ͡°)
W ciągu ostatnich tygodni 40% nowych ZAKAŻEŃ to zaszczepieni, co wynika z danych z Ministerstwa Zdrowia. Dzisiaj zobaczyłem, że co tydzień MZ publikuje dane dotyczące ilości zakażeń z podziałem na zaszczepionych i niezaszczepionych (ilość zakażeń jest podawana od początku podawania drugiej dawki)
Jednego możemy być pewni, jeśli ktoś się boi zachorowac, to sie bedzie musial szczepic co pol roku do konca zycia, jesli nie wymysla lekarstwa, bo szczepionka po pol roku calkowicie przestaje chronic. U mnie z trzech osób, które sie szczepily i ktore byly wystawione na wirusa, wszystkie zachorowaly. Jedna (80 lat) zmarła, druga przeszła tak ze dwa-trzy dni troche ja zmiotło, a jedna na spokojnie. Czyli statystyka jak za czasów bez szczepienia.
20 największych koncernów mięsnych i mleczarskich w Europie, czyli m.in. Danish Crown, Nestlé, Danone, Tönnies, FrieslandCampina i Coren generuje więcej gazów cieplarnianych niż cała Holandia lub Dania. Zaledwie trzy firmy zobowiązały się do ograniczenia emisji pochodzących z hodowli zwierząt.
A, to rozumiem, ze Holendrzy nie korzystają z produktów tych firm? Tytuł iście kretyński i nie wiem co on ma nam sugerować. Ktoś te produkty kupuje i sa to miedzy innymi Holendrzy, a ze Niderlandy to kraj tranzytowy, no to rzeczywiście ich emisja jest mała. To tak jak spuszczanie się nad tym, ze EUROPA ZMNIEJSZA EMISJĘ CO2!!! Kiedy nie dość, ze nasza emisja to malutka cząstka w porównaniu do chin czy usa,
@qwe_: 1,7mld ton mniej to nie znacznie mniej? To jest 1/3 mniej. Rzeczywiście zamiast "Chin czy USA" powinienem napisać "Chin i USA", bo od samego USA przepaść nas nie dzieli, ale mała różnica to tez nie jest. Mój błąd.
Nadal to wiele nie zmienia. Unia odpowiada za 8-9% emisji w skali całego świata. Choćbyśmy o 50% obnizyli ją (a chyba aż takich planów na razie nie ma), to nadal to
Na głównej stronie rmf24 - "10 latek chory na covid walczy o życie!". W artykule malutkim druczkiem: "cierpi na choroby współistniejące". Wisienką na torcie jest zdanie "jedynie szczepienie chroni przed zarażeniem" gdzie już chyba wszyscy wiedzą że szczepienia nie chronią przed zarażeniem. Cyrk.
Moja mama - szczepiona. Od 3 dni leczy covida w domu.
Moj starszy sasiad - szczepiony. Zachorowal na covida pare dni temu. Dzisiaj niestety zmarł w szpitalu.
Nie mówię, ze szczepionki w ogole nie działają, natomiast ani nie daja 100% ochrony przed zakazeniem, ani nie zapewniaja lekkiego przejscia w razie zakazenia. Natomiast wiele osób probuje wmówić wszystkim, że wlasnie tak jest.
Wydaje mi się, że jestem wśród szczęśliwców z mocnym układem odpornościowym i przechodzę COVID bardzo łagodnie w porównaniu z ludźmi, którymi straszą nas w TV.
@Buffbuggie: Ja bym raczej powiedział, że "nie jesteś wśród pechowców ze słabym układem odpornościowym" - bo na tym moim zdaniem to polega. Lwia część ludzi ciężko przechodzących COVIDa to albo ludzie z chorobami osłabiającymi organizm, albo starzy ludzie ze słabym układem odpornościowym albo po prostu
Budzisz się w sporym pomieszczeniu, w którym panuje totalny chaos. Sam jesteś w pół przytomny, boli cię strasznie głowa i nie potrafisz sobie przypomnieć co to za miejsce, co ty tu robisz, ani nawet kim jesteś. Chcesz wyjść przez drzwi, ale niestety są zamknięte na klucz.
Jesteś wściekły na tego kogoś, kto to zrobił, a z drugiej strony wystraszony i płakać ci się chce ze smutku. Kopiesz w jakąś rzecz na ziemi,
@Dorogon: Kiedyś po DMT jak patrzyłem w lustro to miałem takie uczucie zamieniania się miejscami ze swoim odbicie, nie wiem po której stronie zostałem.
Mieliście tak, że trip psychodeliczny wyleczył was z fizycznej choroby? Mi się wydaje, że wiele razy LSD pomagało mi wracać do zdrowia, nakierować na dobrą ścieżkę. Wierzę w pewne duchowe podłoże chorób.
Albo może jest tu ktoś kto od czasu zażywania psychodelików wierzy w Boga / siłę wyższą / życie po śmierci?
Ja tyle rzeczy widziałem, że nie wierzę że go nie ma, choć wierzyć nie jest mi łatwo. Chętnie poczytam różne historie gdyż
@wolter_wait: Ja pod wpływem psychodelików zacząłem studiować hinduizm, hermetyzm, mitologię orficką, żydowską kabałę i troche bardziej zaglebilem sie w chrześcijaństwo.
Po wielu, wielu godzinach spędzonych na przyswajaniu czystych informacji jestem w 100% pewien, że jest "coś więcej" (Stawiam na "boga", ale rownie dobrze mogą to byc kosmici ( ͡°͜ʖ͡°)). Ilość powiązań, identycznych elementów (tylko inaczej nazwanych) i tego, jak te religie czy mistycyzmy sie zazebiaja i wzajemnie
#poezja #milosc #tworczoscwlasna #romantyzmpraktyczny